Buty są najważniejszym elementem górskiego ekwipunku. To stwierdzenie pasuje do każdej pory roku, ale zimą brzmi chyba najdonioślej. Zimowe buty górskie muszą sprostać najtrudniejszym warunkom. Zwłaszcza jeżeli w górach planujemy uprawiać nie tylko turystykę wysokogórską, ale także alpinizm czy wspinaczkę. Buty wysokogórskie Aku Montagnard GTX dedykowane są właśnie do tych najcięższych zadań.

Made in Italy, czyli buty górskie Aku

Aku-Montagnard-widok-ze-skosu

Buty były pierwszą rzeczą, którą kupiłem, gdy tylko góry bezpowrotnie wciągnęły mnie w swój świat. Pamiętam, że przeżyłem lekki szok, gdy zobaczyłem jak kształtują się ceny tego rodzaju sprzętu. Do tej pory kupując buty za 200-300 zł sądziłem, że to już zbyt dużo, a tu nagle trzeba było wydać znacznie więcej. Pierwszymi kupionymi przeze mnie butami górskimi były Aku Trekker. Wydałem wówczas na nie około 500 zł i nigdy później nie żałowałem zakupu. Buty przeszły ze mną wiele kilometrów. Choć są modelem trzysezonowym, to używałem ich także zimą. Potem miałem jeszcze buty innych producentów, ale do tej pory Aku darzę największym sentymentem. Chyba właśnie dlatego, że były to moje pierwsze buty, które do tej pory spędziły ze mną w górach naprawdę mnóstwo czasu.

W mojej górskiej garderobie znajduje się kilka modeli butów w góry. Do niedawna brakowało mi natomiast obuwia typowo zimowego. Dotychczas w góry zimą zawsze zabierałem moje pierwsze Aku Trekker. I choć w takich warunkach sprawdzały się przywozicie, to jednak nie są to buty stworzone do zimowych działań. Można używać ich z rakami koszykowymi, ale nie pasują do nich idealnie. Bardzo się więc ucieszyłem, gdy do testów otrzymałem typowy but wysokogórski na zimę. I co istotne, również wyprodukowany przez firmę Aku.

Buty zimowe Aku Montagnard GTX

Aku-Montagnard-widok-od-boku

Aku Montagnard GTX, bo tego modelu dotyczy test to kawał solidnych zimowych butów wysokogórskich. Gdybym miał użyć jednego słowa, aby je opisać to byłoby to właśnie słowo “solidne”. A gdybym miał użyć dwóch to byłyby to słowa “solidne” oraz “wygodne”. O ile po butach wysokogórskich można spodziewać się solidności, tak wygody już niekonieczne, więc było to dla mnie dość spore zaskoczenie. O samym użytkowaniu butów, więcej słów jednak za chwilę. Wcześniej tradycyjnie chciałbym przekazać Ci podstawowe informacje na temat tego modelu.

Aku Montagnard GTX to typowy wysokogórski but zimowy przeznaczony do używania w surowych warunkach. To oczywiście nie oznacza, że nie można z niego korzystać także w Tatrach, ale o tym za chwilę. Wyposażono go w sztywną podeszwę Vibram® Nepal oraz ranty na przodzie i tyle buta. Dzięki temu Aku Montagnard GTX może być używany z każdym rodzajem raków. Od koszykowych, przez półautomatyczne po automatyczne. O gotowości butów do działań w najtrudniejszych warunkach świadczy także zastosowanie ociepliny z syntetycznego Primaloftu oraz membrany Gore-Tex Duraterm, która bardzo dobrze zabezpiecza przed wilgocią. Cholewka została wytworzona z wysokiej jakości skóry Perwanger, która stosowana jest w najlepszych i najdroższych butach górskich.

Kiedy sprawdzają się najlepiej?

Aku Montagnard GTX to obuwie stworzone przede wszystkim do alpinizmu i wspinaczki zimowej. Głównie ze względu na sztywną podeszwę, kompatybilność z rakami automatycznymi i obecność ocieplenia. Podczas wspinaczki często zdarza się, że przez dłuższy czas musimy stać w jednym miejscu np. w trakcie asekuracji. Brak ruchu sprawia, że szybciej się wychładzamy, a wówczas ciepłe buty są na wagę złota. To jednak nie oznacza, że z Aku Montagnard GTX nie można korzystać w warunkach bardziej turystycznych np. zimą w Tatrach.

Koscielec-w-butach-Aku

Osobiście uważam, że jeżeli ktoś szuka butów wyłącznie do zimowej turystyki tatrzańskiej oraz alpejskiej turystyki letniej to wystarczające są buty pod raki półautomatyczne. Tego rodzaju modele są z reguły lżejsze, mniej sztywne i przez to wygodniejsze. Najczęściej nie mają jednak ocieplenia. A to z kolei może być problemem dla osób, którym szybko marzną stopy. Kolejną kwestią przemawiającą za solidniejszymi butami pod automaty są także plany na przyszłość. Być może aktualnie chodzisz tylko po Tatrach, ale w przyszłości chciałbyś realizować także bardziej zaawansowane działania górskie. W tej sytuacji warto od razu rozważyć zakup sztywniejszego obuwia pod raki automatyczne, abyś w niedalekiej przyszłości nie musiał kupować kolejnych butów.

Wejscie-na-Koscielec-w-butach-Aku-Montagnard
Ocieplina z Primaloftu zapewnia stopom ciepło

Współpraca z rakami

Buty Aku Montagnard GTX współpracują zarówno z rakami koszykowymi, półautomatycznymi, jak i automatycznymi. W tym zakresie mamy więc dowolność. Oczywiście najwygodniej używać ich zawsze z rakami automatycznymi, które cechuje szybkie i wygodne zakładanie. Mocowanie automatyczne jest także najpewniejsze. Wyżej wymienione cechy sprawiają, że raki automatyczne wykorzystywane są we wspinaczce lodowej, mikstowej i w dry-tooling’u, ale oczywiście można ich używać również w turystyce.

Aku-Montagnard-na-szczycie-Koscielca

Na zdjęciach z testów widać raki koszykowe, ale nie dlatego, że takie wolę. Po prostu aktualnie nie mam innego wyjścia. Posiadam co prawda raki automatyczne, ale kupowałem je już jakiś czas temu. Wybrałem wówczas model, który można dopasować do butów o maksymalnym rozmiarze 47, a Aku Montagnard GTX mam w rozmiarze 48. Nie udało mi się do tej pory dostać większego łącznika, więc buty testowałem z rakami koszykowymi, które mogę rozszerzyć nawet do rozmiaru 50. Gdy tylko uda mi się zorganizować dostatecznie długi łącznik do raków automatycznych, wrzucę do testu dodatkową opinię na ten temat.

Czy są wygodne?

Wygoda to cecha, której po zimowych butach wysokogórskich się z reguły nie spodziewamy. Tego rodzaju modele są bardzo sztywne i ciężkie, a chodzenie w nich nie należy do najprzyjemniejszych. W tym aspekcie Aku Montagnard GTX mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Owszem jest to model ciężki i sztywny. Waga jednego buta to ponad kilogram. Jednocześnie jest jednak nadspodziewanie wygodny i ma naprawdę dobrą amortyzację. W przypadku testu butów górskich wygodę oceniam po reakcji moich dużych palców u stóp, z którymi często mam problemy. Z reguły po przejściu około 15 km palce zaczynają mnie boleć. Im więcej kilometrów jestem w stanie przejść bez bólu, tym w mojej ocenie but jest wygodniejszy. Przykładowo w butach trailowych Hoka One One Challenger ATR 4 bólu palców nie odczuwałem nawet po przejściu 40 km. A w przypadku podejściówek pewnej znanej marki na S, palce bolą mnie już po około 12 km.

Aku-Montagnard-widok-od-tylu

Testując Aku Montagnard GTX dyskomfort zacząłem odczuwać mniej więcej po około 16 km, co jest bardzo dobrym wynikiem, jak na tak sztywnego buta. To oczywiście ocena subiektywna, bo wygoda w dużej mierze zależy od dopasowania kształtu cholewki do indywidualnych cech stopy. Na komfort użytkowania buta pozytywnie wpływa także cholewka zakończona miękkim i elastycznym kołnierzem. Plus również za sposób wiązania, a konkretnie cofniętą haftkę boczną w okolicach kostki. Takie rozwiązanie pozwala lepiej dopasować but do kształtu stopy.

Cofnieta-haftka-boczna-w-Aku-Montagnard
Cofnięta haftka boczna pozwala lepiej dopasować but do kształtu stopy

Czy są trwałe?

Jednoznaczna odpowiedź na to pytanie wydaje mi się dość trudna, bo długodystansowy test butów jeszcze przede mną. Biorąc jednak po uwagę wrażenia z pierwszych terenowych testów nie spodziewam się pod tym kątem problemów. Wystarczy zresztą popatrzeć na budowę buta i zastosowane w nim materiały. Skóra Perwanger to produkt najwyższej klasy. Mocny i odporny na uszkodzenia. Dodatkowo but zabezpieczono wysokim gumowym otokiem. Aktualnie bez trudu podjąłbym decyzję o zabraniu Aku Montagnard GTX w najtrudniejsze góry. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to w 2019 roku buty pojadą ze mną na Kazbek i Elbrus. Warto także pamiętać, że ich twórcą jest firma Aku. A to oznacza, że but w całości został wytworzony w Europie. Obuwie włoskiego producenta jest zawsze wykańczane ręcznie, a każda para otrzymuje indywidualne oznaczenie umożliwiające identyfikację szewca.

Aku-Montagnard-widok-od-gory

Buty mają jeszcze jeden plus, a mianowicie cenę. Można je nabyć już za około 900-1000 zł, czyli w cenie butów pod raki półautomatyczne. Kwota rzędu 1000 zł może w pierwszej chwili wydawać się wysoka, ale trzeba pamiętać, że obuwie pod raki automatyczne jest generalnie drogie. Raczej trudno trafić na buty pod automaty od dobrego producenta za mniej niż 1500 zł. W tym wypadku mamy cenę o około 30% niższą. Problemem jest natomiast dostępność Aku Montagnard GTX w sklepach. Generalnie trudno jest aktualnie te buty po prostu kupić, bo albo nie są dostępne, albo występują dość duże braki w rozmiarach. A szkoda, bo w cenie 1000 zł to naprawdę bardzo dobra propozycja.

Komentarze


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.