Listopad to czas, gdy w górach pojawia się zima. Czasami zdążyła się już zagościć na dobre, ale bywa też, że dopiero do nas macha na powitanie. Razem z zimą nadchodzi śnieg i… oblodzenia. W dzisiejszym tekście chciałbym się zająć właśnie tematem oblodzeń i sposobami na bezpieczne poruszanie po górach w takich warunkach. Jaki sprzęt będzie Ci potrzebny? Raki? A może raczki na buty?

Raki czy raczki na buty?

Pojawienie się w górach zimy niesie ze sobą ogrom piękna, ale także dużo niebezpieczeństw. Należy być na nie odpowiednio przygotowanym. Osoby, które dopiero rozpoczynają swoją zimową przygodę, powinny zacząć od podstaw, czyli od sprzętu, który zapewnia bezpieczeństwo i przyczepność na śliskiej powierzchni. Mowa o rakach i raczkach na buty.

Chodząc po górach zimą korzystam zarówno z raków, jak i raczków na buty. Decyzję, który rodzaj sprzętu zabieram na konkretny wyjazd podejmuję biorąc pod uwagę spodziewane warunki na szlaku oraz charakterystykę pasma. Zauważ, że użyłem określenia “który”, a nie “czy”, bo to, że zabieram raki lub raczki na buty jest dla mnie oczywiste, ale o tym później.

Raczki-na-buty-czy-raki

Raki czy raczki?
fot. Skalnik.pl

Jeżeli planuję wyjazd w niższe pasma np. Sudety lub Beskidy, pakuję do plecaka raczki na buty. Chodzenie w nich jest znacznie wygodniejsze, niż w rakach. Do tego są lżejsze i tańsze w zakupie. Biorę je również wtedy, gdy wydaje mi się, że trasa jest wolna od śniegu i lodu, ale nie mam co do tego pewności. Z kolei raki to sprzęt do poważniejszych zadań. Wyposażono je w przednie zęby, które umożliwiają pokonywanie stromych terenów. Raki zawsze zabieram na wyjazdy, w trakcie których będę musiał pokonywać miejsca o dużym nastromieniu. W praktyce raki pakuję wyjeżdżając w Tatry, a raczki na buty w łagodniejsze pasma górskie.

A zatem raki czy raczki na buty? Co wybrać? To zależy od tego, po jakich górach chodzisz najczęściej. Jeśli preferujesz spokojne wędrówki po niskich pasmach, powinno wystarczyć jeśli wyposażysz się w raczki. Jeżeli natomiast planujesz bardziej wymagające wędrówki np. po Tatrach, wybierz raki. A jeśli dużo chodzisz po różnych pasmach, dla własnej wygody najlepiej abyś tak jak ja miał zarówno raczki na buty, jak i raki.

Zobacz także:

Kiedy zabierać ze sobą raki lub raczki na buty?

Na różnego rodzaju grupach górskich często można trafić na pytanie czy pokonanie danego szlaku wymaga posiadania raków. Absolutnie nie twierdzę, że to pytanie nie ma sensu. Ma. I dobrze świadczy o osobie, która je zadaje, bo to znaczy, że nie idzie w góry w ciemno, tylko stara się dowiedzieć co może ją czekać na danym szlaku. Ja natomiast poszedłem o krok dalej i przyjąłem pewnego rodzaju zasady, których dla własnego bezpieczeństwa staram się przestrzegać w okresie zimowym.

Tatry-w-październiku

Zdarza się, że raki w Tatrach potrzebne są już w październiku
fot. Paweł Gibek

Według mnie od listopada do końca kwietnia nie ma sensu pytać czy raki lub raczki turystyczne będą potrzebne. Dlaczego? Bo uważam, że w tym czasie w górach zawsze należy je mieć ze sobą. Nawet jeżeli wybierasz się na wycieczkę w łatwiejsze pasma górskie. Mówię to z własnego doświadczenia. Zęby w górach straciłbym do tej pory dwa razy. I nigdy nie miało to miejsca w Tatrach czy innych wysokich górach. Obie sytuacje miały miejsce w Sudetach, ale o tym opowiem Ci więcej w części dotyczącej wyboru raczków.

Powyższe nie znaczy, że w innych miesiącach raki lub raczki nigdy nie będą potrzebne. Ich zabranie ze sobą we wrześniu lub październiku poprzedzam analizą pogody. Jeżeli w ostatnim czasie w danym regionie pojawiały się już opady śnieg lub zdarzało się, że temperatura spadała w okolice 0 °C lub mniej, to bez dalszego zastanawiania pakuję raki lub raczki. Temperatury w okolicach 0 °C sprzyjają powstawaniu oblodzeń, które bywają bardzo niebezpieczne. W maju ocena jest już bardziej kłopotliwa, bo ciężko na podstawie prognoz określić na 100% czy w danym regionie nie ma już śniegu. To w zasadzie jedyny miesiąc (no może jeszcze początek czerwca w Tatrach), w którym według mnie warto pytać np. na Facebooku o warunki na szlaku. W pozostałych miesiącach kwestię zabrania sprzętu zimowego zostawiam wyłącznie własnej ocenie.

Jakie wybrać raczki na buty?

Jak już wspominałem raczki to sprzęt na mniej wymagające szlaki, czyli takie na których nie występują duże nastromienia. Przede wszystkim dlatego, że raczki nie posiadają przednich zębów, które są potrzebne, gdy zaczyna robić się coraz bardziej pionowo. Raczki są natomiast znacznie wygodniejsze od raków. I tutaj różnica jest bardzo duża. W rakach chodzi się niezbyt przyjemnie, a raczków prawie nie czuć na nogach. Do tego są lekkie, więc decyzja o ich zabraniu na wszelki wypadek będzie znacznie łatwiejsza, niż w przypadku cięższych raków. Przykładowo raczki turystyczne VI.6+ Pro Traxion ważą ~500 g, czyli prawie 2 razy mniej, niż koszykowe raki turystyczne ze średniej półki cenowej. W sprzedaży dostępna jest także odchudzona wersja tego modelu. Raczki VI.6+ Pro Traction Lite ważą zaledwie ~300 g. Warto je traktować jako sprzęt na wszelki wypadek, bo mniejsza waga zapewne oznacza także mniejszą wytrzymałość, w porównaniu z cięższą wersją tych raczków.

Raczki-vi6-pro-traxion

Raczki VI.6+ Pro Traction (cena około 115 zł)
fot. Skalnik.pl

Raczki-vi6-pro-traxion-lite

Raczki VI.6+ Pro Traction Lite (cena około 112 zł)
fot. Skalnik.pl

To, że ciężkich raków czasami się nie chce nosić wiem z własnego doświadczenia. Pamiętasz jak wspominałem o prawie utraconych zębach? Pierwszy raz taką sytuację miałem na wycieczce na Waligórę w Górach Suchych, a drugi, gdy wychodziłem na Śnieżnik. W obu przypadku sądziłem, że na szlaku nie ma śniegu, ani oblodzeń, choć pewności nie miałem. Nie chciało mi się jednak nieść raków na wszelki wypadek. Zaryzykowałem i prawie pożegnałem się z zębami. Na szczęście nic się nie stało, choć niewiele brakowało. Zaraz po powrocie kupiłem sobie raczki na buty.

Szlak na Waligórę

Oblodzone podejście na Waligórę. Prawie straciłem wówczas zęby
fot. Paweł Gibek

Wspomniane wyżej raczki turystyczne VI.6+ Pro Traxion wyposażono w aż 13 zębów ze stali nierdzewnej. Taka ilość zapewnia już dobrą stabilność na łatwych szlakach. Sposób zakładania raczków jest bardzo prosty. Należy je po prostu naciągnąć na but. Górna część z reguły wykonana jest z rozciągliwego tworzywa sztucznego. Materiał powinien być odporny na niskie temperatury. Wybierając raczki zwróć także uwagę czy w zestawie znajduje się etui. To ważne bo pakując raczki bez pokrowca, może dojść do uszkodzenia innych rzeczy w plecaku. Inne firmy produkujące raczki turystyczne to np. Camp, Veriga, Climbing Technology.

Zobacz także:

Jakie wybrać raki?

Raki to temat znacznie bardziej złożony. Przede wszystkim rozróżniamy trzy główne rodzaje raków, które różnią się od siebie rodzajem mocowania. Najpopularniejsze są raki koszykowe (paskowe), w przypadku których mocowanie do buta odbywa się za pomocą dwóch koszyków znajdujących się z przodu i z tyłu raka. Drugi rodzaj to raki półautomatyczne, które z przodu mają koszyk, a z tyłu pałąk ze specjalnym zaciskiem. Trzeci i zarazem najbardziej zaawansowany rodzaj to raki automatyczne, w przypadku których do mocowania używa się dwóch pałąków. W praktyce raki automatyczne używane są przez profesjonalistów. Niektóre modele np. popularne wśród turystów raki Climbing Technology Nuptse Evo są produkowane w 3 różnych wersjach:

Raki-koszykowe

Koszykowej (cena około 265 zł)
fot. Skalnik.pl

Raki-półautomatyczne

Półautomatycznej (cena około 300 zł)
fot. Skalnik.pl

Raki-automatyczne

Automatycznej (cena około 320 zł)
fot. Skalnik.pl

Raki możemy także rozróżniać biorąc pod uwagę ich przeznaczenie. W dobrych sklepach górskich zakupimy np. specjalne raki dla skiturowców, które cechuje bardzo niska waga czy bardzo wytrzymałe raki wspinaczkowe. Kwestia raków to temat z którego spokojnie można zrobić oddzielny tekst. Ten artykuł kieruje raczej do osób początkujących, które dopiero stawiają pierwsze kroki w turystyce górskiej. Nie będę więc rozwijał wątków raków automatycznych, skiturowych czy wspinaczkowych, bo to sprzęt już znacznie bardziej specjalistyczny. Omówię natomiast raki, które swoje główne zastosowanie znajdują w turystyce górskiej, czyli raki koszykowe i półautomatyczne.

Raki koszykowe

Raki koszykowe są najbardziej uniwersalne. Pasują do różnego rodzaju obuwia z wysoką cholewką, pod warunkiem, że jest to but odpowiednio sztywny. Jeśli założymy je do zbyt miękkich butów, może dojść do uszkodzenia łącznika w rakach. Należy także sprawdzić czy but ma odpowiednią szerokość. W tym celu można odgiąć koszyki i przyłożyć raka do buta. Podeszwa powinna się mieścić w mocowaniach koszyków. Po odwróceniu buta z rakiem do góry nogami, idealnie dopasowany model obuwia będzie nadal trzymał się raka, nawet bez założonych koszyków. Warto dodać, że problem kompatybilności butów z rakami prawie nie występuje w przypadku raczków, które mogę być używane również z miękkim obuwiem.

Raki-koszykowe-poprawnie-założone-na-but

Raki koszykowe poprawnie założone na but
fot. 8a.pl

Minusem raków koszykowych jest kłopotliwy i mało oczywisty sposób wiązania. Aby wiedzieć w jaki sposób założyć właściwie raki, warto wcześniej zobaczyć instrukcję lub film instruktażowy i spróbować zamocować je na butach, będąc jeszcze w domu. Taka próba umożliwi Ci szybsze założenie raków w terenie, gdy z każdą chwilą Twoje ręce będą coraz bardziej skostniałe.

Raki półautomatyczne

Raki półautomatyczne są w mojej opinii najlepszym wyborem dla osób, które planują uprawianie bardziej zaawansowanej turystyki zimowej. Mają zamiar często pojawiać się zimą w Tatrach i czasami latem w Alpach. Łatwiej je założyć, niż raki koszykowe i jednocześnie nie wymagają tak specjalistycznego i twardego obuwia jak raki automatyczne. W przypadku automatów but musi być bardzo sztywny, a przez to mało wygodny. Buty pod półautomaty są z reguły wygodniejsze i lżejsze. Cechuje je obecność rantu tylko z tyłu buta. Z przodu do mocowania służy koszyk.

Buty-pod-raki-półautomatyczne

Buty kompatybilne z rakami półautomatycznymi posiadają w tylnej części charakterystyczny rant
fot. Skalnik.pl

Kupując raki turystyczne, zarówno w przypadku wersji koszykowej, jak i półautomatycznej, wybierz raczej model ze stali. Taki rak będzie znacznie bardziej wytrzymały od wersji aluminiowej, która najczęściej dedykowana jest do skituringu. Choć w przypadku raków turystycznych jest to raczej standard, to jednak na wszelki wypadek, podczas zakupu zwróć uwagę czy wybrany przez Ciebie model wyposażono w 12 zębów, w tym 2 atakujące z przodu. Ważną kwestią są podkładki przeciwśnieżne tzw. antisnowy, dzięki którym mokry śnieg nie będzie przylepiał się do spodu raków. Sprawdź także czy wybrany przez Ciebie model posiada certyfikat UIAA.

Chodzenie w rakach

W każdym rodzaju raków trzeba nauczyć się chodzić. To bardzo ważne, bo przypadkowe zahaczenie rakiem o rak, czy rakiem o nogawkę, było już przyczyną nie jednego wypadku.

Raki-czy-raczki-na-buty.-Co-wybrać-na-zimowy-wypad

W sztuce chodzenia w rakach najlepiej szkolić się pod okiem specjalistów, którzy dokładnie powiedzą w jaki sposób stawiać stopy i na co zwracać uwagę. Chodzenia w rakach nauczysz się np. podczas zimowego kursu turystyki wysokogórskiej. W trakcie kursu przećwiczysz także hamowanie czekanem, asekurację lotną na grani i poznasz podstawy lawinoznastwa. Czas trwania kursu to z reguły 4 dni.

Tekst zrealizowano we współpracy z sklepem górskim Skalnik.pl.

Komentarze


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.