Jaka jest Twoja ulubiona letnia aktywność górska? Moja to trekking połączony z łatwą wspinaczką. Dlatego kocham Tatry Wysokie. Ponieważ jednak w górach od zawsze pociągało mnie odkrywanie nowych miejsc, ostatnimi czasy zacząłem coraz chętniej uprawiać również speed hiking oraz biegi górskie. Obie te aktywności są oczywiście bardziej męczące od trekkingu, ale pozwalają zobaczyć więcej, w krótszym czasie. Kije, których używałem dotychczas sprawdzały się podczas trekkingu, ale w speed hikingu i przede wszystkim biegach już nie. Były po prostu zbyt długie po złożeniu. A ponieważ swoje przeżyły i coraz częściej sprawiały kłopoty, zacząłem się rozglądać za nowym modelem. Doszedłem do wniosku, że najlepszym wyborem będą kije o uniwersalnych charakterze, które sprawdzą się zarówno na trekkingu, jak i w trakcie biegów. Wybór padł na model Komperdell Trailstick C7 Carbon z systemem składania i rozkładania Trailstick, czyli jak w sondach lawinowych. Dzisiaj chciałbym Ci trochę opowiedzieć własnie o tych kijach.

Kije Komperdell C7 Trailstick Carbon

Ilość modeli kijów trekkingowych i biegowych dostępnych w sklepach może przyprawić o zawrót głowy. Przyglądając się im dokładnie zauważymy natomiast, że łatwo można je podzielić na 2 główne kategorie:

  • z blokadą zaciskową i systemem składania polegającym na wsuwaniu w siebie poszczególnych segmentów,
  • z systemem składania w kształcie litery Z, zapożyczonym z sond lawinowych.

Zobacz także:

Biorąc do ręki po jednym kiju z obu tych rodzajów zauważymy także, że modele typu sonda są znacznie krótsze po złożeniu. Ich długość jest nawet o 1/3 mniejsza, niż kijów z tradycyjnym systemem składania. To bardzo dużo. W przypadku marki Komperdell, system składania jak sonda nazywa się Trailstick.

Kije Komperdell C7-Linka łącząca segmenty
Poszczególne segmenty łączy wytrzymała linka

Model Komperdell Trailstick C7 Carbon ma łącznie 3 segmenty, z czego górny jest podwójny. Składa się z wsuwanych w siebie części, co pozwala na regulację długości kija. Po rozsunięciu górnego segmentu, możemy go zablokować w dowolnym miejscu (w oznaczonym zakresie) za pomocą blokady Powerlock 3.0. Wszystkie 3 segmenty połączone są ze sobą za pomocą elastycznej linki. W rzeczywistości kije Komperdell C7 Trailstick Carbon wyposażono zatem w 2 systemy składania. Taka konstrukcja pozwala jednocześnie składać kij jak sondę oraz regulować jego długość.

Blokada Powerlock 3.0
Blokada Powerlock 3.0 pozwala regulować długość kijów

System rozkładania Trailstick

System Trailstick jest łatwy w obsłudze i pozwala szybko rozkładać oraz składać kije. Gdy kije są złożone, najpierw należy odpiąć rzep. Nie trzeba go zapinać za każdym razem, ale osobiście chętnie z niego korzystam, bo skutecznie utrzymuje wszystkie segmenty razem. A więc odpinamy rzep i trzymając cały czas kij za samą rączkę, czekamy aż grawitacja zrobi swoje. Teraz wystarczy chwycić za dół górnego segmentu (poniżej blokady Powerlock 3.0) i ciągnąć za rączkę, aż usłyszymy charakterystyczne kliknięcie, co będzie oznaczało, że kije zostały zablokowane i są gotowe do użycia.

Kije Komperdell C7-rzep
Gdy kije są złożone, rzep skutecznie utrzymuje wszystkie segmenty razem
Kije Komperdell C7-bolec blokujący
Wyskakujący bolec wydaje charakterystyczny dźwięk (kliknięcie), co oznacza, że kij został zablokowany i jest gotowy do użycia

Wspomniane kliknięcie to wyskakująca blokada. Aby złożyć kij należy ją wcisnąć i wsunąć dół górnego segmentu. Gdy to zrobimy, segmenty dolny i środkowy zostaną uwolnione i będzie możliwe ich złożenie w kształt litery Z. Teraz wystarczy zapiąć rzep (lub nie) i można przytroczyć kije do plecaka. Po złożeniu każdy z kijków ma długość 36 cm lub 39 cm, w zależności od wersji. Te są dwie. Osoby niższe mogą się zdecydować na model Compact, który jest regulowany w zakresie od 105 do 125 cm, a po złożeniu ma 36 cm. Z kolei dla osób wyższych lepszą wersją będzie kij z regulacją od 115 do 135 cm i długością 39 cm po złożeniu.

Kije Komperdell C7 można złożyć w kształt litery Z
Zwolnienie blokady uwalnia poszczególne segmenty i pozwala złożyć kij w kształt litery Z

Carbon i Titanal

Kije Komperdell C7 Trailstick Carbon wykonano z włókna węglowego oraz aluminium. Nie jest to natomiast zwykłe aluminium tylko Titanal, czyli stop o zwiększonej wytrzymałości zbliżonej do aluminium lotniczego. W zasadzie większość kija została wytworzona właśnie z tego stopu. Z carbonu zrobiono tylko część górnego segmentu. Warto wspomnieć, że Titanalu nie znajdziemy w kijach żadnej innej marki, bo jest to materiał tworzony specjalnie dla Komperdella. W składzie kijów znajdują się oczywiście także tworzywa syntetyczne (np. rączka), ale o tym więcej za chwilę. Można się zastanawiać dlaczego producent nie zdecydował się na wykonanie kijów w całości z carbonu. Jest to przecież włókno lżejsze i wytrzymalsze od aluminium. Włókno węglowe jest świetnym tworzywem, ale nie ma samych zalet. Przede wszystkim jest droższe w produkcji od aluminium. Carbon to także materiał znacznie sztywniejszy. Aluminium cechuje większa sprężystość, co w przypadku kijów trekkingowych jest cechą ważną, bo dzięki temu kij amortyzuje.

Składanie kijów Komperdell C7
Górny segment wykonano z carbonu, a środkowy i dolny z Titanalu

Można więc powiedzieć, że decyzja pomiędzy carbonem, a aluminium to wybór w stylu “coś za coś”. Kij aluminiowy ma większą wagę w porównaniu do modelu wytworzonego z carbonu, ale przy tym jest bardziej sprężysty i mniej narażony na złamanie. W tym momencie może pojawić się pytanie dlaczego ryzyko złamania jest mniejsze, skoro carbon jest tworzywem zdecydowanie mocniejszym? Bo jeśli na kij z aluminium będzie działała zbyt duża siła to prawdopodobnie się on odkształci (wygnie), a nie złamie. W przypadku carbonu, oddziaływanie zbyt dużej siły będzie natomiast prowadzić po prostu do pęknięcia tworzywa i w efekcie złamania kija*. Warto wspomnieć, że Komperdell ma w swojej ofercie także kije lżejsze, które wykonano w większości z carbonu. Jeśli więc to waga jest dla Ciebie priorytetem, polecam rzucić okiem na model C3 Pro z tradycyjnym systemem składania lub FXP.4 ze składaniem typu sonda.

Rączka i końcówka

Analizując dalej tworzywa z jakich wykonano kije Komperdell C7 Trailstick Carbon należy powiedzieć kilka słów o rączce oraz końcówce. Rączka została wykonana z pianki, co według mnie jest najlepszym wyborem w przypadku kijów na okres letni. Pianka jest miękka, przyjemna w dotyku i dobrze pochłania wilgoć. Kije pewnie leżą nawet w spoconej dłoni. Chwyt oczywiście został odpowiednio wyprofilowany. Warto wspomnieć, że rączka została wydłużona. To przydatna cecha, bo pozwala zmienić miejsce chwytu w razie zmiany nachylenia podejścia. Wydaje mi się natomiast, że rączka mogłaby zostać wydłużona jeszcze bardziej, tak jak to ma miejsce we wspomnianym już wcześniej modelu C3. W przypadku bardziej stromych podejść zdarzało mi się już mieć cześć dłoni poniżej rączki.

Kije Komperdell C7-rączka
Rączkę wykonano z przyjemnej w dotyku pianki

Kije mają także pasek, którego długość można bardzo łatwo regulować. Aby go zmniejszyć wystarczy pociągnąć za końcówkę. Pasek nie obciera i jest przyjemny w kontakcie ze skórą. Końcówka kija to często spotykana w kijach trekkingowych widia, czyli węglik spiekany. Widia to tworzywo, które nie bez powodu jest używane przez większość producentów kijów trekkingowych. Cechuje je bardzo duża odporność na ścieranie oraz stabilność podczas kontaktu z podłożem. Komperdell dodał na końcówce nacięcia przez co zadbał, aby widia jeszcze lepiej trzymała się podłoża.

Kije Komperdell C7-talerzyk
Talerzyk przystosowany jest do letnich aktywności

Czy w ogóle warto używać kijów?

Gdy, zaczynałem przygodę z górami, jednym z moich pierwszych zakupów były właśnie kije trekkingowe. Ze względu na duży wzrost i wagę, zawsze miałem problemy z kręgosłupem i kolanami. Doszedłem więc do wniosku, że skoro chcę chodzić po górach, to muszę zadbać o odciążenie najbardziej problematycznych miejsc. Od tamtej pory kije w górach mam zawsze ze sobą. Oczywiście nie twierdzę, że kije to absolutny “must have” każdego górołaza. Wielu piechurów czy też biegaczy doskonale radzi sobie z podejściami i podbiegami bez nich. Z doświadczenia wiem jednak, że podchodzenie z kijami jest po prostu łatwiejsze. Używając ich przenosimy część ciężaru na ręce, odciążamy nogi oraz kręgosłup i zwyczajnie mniej się męczymy. Zyskujemy także 2 dodatkowe punkty podparcia, co jest przydatne podczas pokonywania mniej stabilnego terenu. Zauważyłem także, że korzystając z kijów łatwiej łapie rytm, dzięki któremu efektywniej pokonuję podejścia.

Kije Komperdell C7 pomagają na podbiegach
Kije biegowe są najbardziej przydatne na podbiegach

A kiedy warto wybrać kije składane jak sonda? Jak wspominałem największą zaletą tego typu modeli jest ich niewielka długość po złożeniu. Taka cecha kijów jest szczególnie przydatna podczas biegów górskich, bo jest to aktywność w trakcie której kije używane są przede wszystkim na podbiegach. Gdy teren jest płaski lub prowadzi w dół, kije najczęściej trzymamy w ręku lub troczymy je do plecaka. W przypadku dłuższych dystansów trzymanie kijów cały czas w dłoniach jest oczywiście niewygodne, więc możliwość łatwego i szybkiego przytroczenia do plecaka jest bardzo przydatna. Aby jednak bieg z tak zamocowanymi kijami przy plecaku były wygodny, a czasami po prostu możliwy musi to być kij krótki po złożeniu. Dlaczego?

Bieg po płaskim z kijami przy plecaku
W trakcie biegu po płaskim kije używane są raczej rzadko. Najczęściej czekają przytroczone do plecaka

Kije do biegów górskich

Kij powinien być krótki po złożeniu przede wszystkim ze względu na budowę dzisiejszych plecaków biegowych, które cechują bardzo kompaktowe rozmiary. Producenci często wyposażają tego rodzaju modele w specjalne mocowania, tworzone właśnie pod kątem kijów składanych jak sonda. Umieszczenie i wyjęcie kija z takiego mocowania z reguły jest szybkie i proste. Dodatkowo kije są tak ulokowane, że nie przeszkadzają w trakcie biegu. Jeśli spróbowalibyśmy włożyć do opisanego mocowania kije tradycyjne to okazałoby się, że albo w ogóle ich nie zamocujemy, albo będą np. za bardzo wystawać i przeszkadzać w biegu. Przykładami plecaków wyposażonych w specjalne mocowanie dla kijów składanych jak sonda są m.in. Kalenji Ultra Trail 15 l i Dynafit Enduro 12 l.

C7 przytroczone do plecaka Kalenji
Kije w specjalnym mocowaniu na ramionach

W przypadku tego pierwszego, kijki troczone są na specjalnych taśmach na przodzie ramion. Szerokość tych taśm dopasowano właśnie do krótszych, ale większych objętościowo kijów biegowych. Jeśli umieścimy w nich kije tradycyjne to po pierwsze mogą zwyczajnie wypaść, a po drugie będą za bardzo wystawały i przeszkadzały w ruchu rąk, który w przypadku biegów górskich bywa bardzo dynamiczny. Obecnie wielu producentów decyduje się właśnie na implementowanie w plecakach biegowych specjalnych systemów mocowania dedykowanych kijom ze składaniem jak sonda.

C7 przytroczone do plecaka biegowego
C7 przytroczone do plecaka biegowego Dynafit
Kije Komperdell C7 przytroczone do zwykłego plecaka
W razie potrzeby, kije C7 można oczywiście przytroczyć także do zwykłego plecaka

Do trekkingu, biegu i speed hikingu

Chociaż wcześniej sporo pisałem o biegach to warto wiedzieć, że zakres użytkowania kijów Komperdell C7 Trailstick Carbon nie ogranicza się tylko do tej dyscypliny. Największą zaletą opisywanego modelu jest uniwersalność. Z modelu C7 możemy korzystać w naprawdę wielu aktywnościach górskich. Zaczynając od wspomnianych biegów, przez trekking po speed hiking. Kije C7 sprawdzą się nawet w trakcie wspinaczki, bo są zwyczajnie krótkie i nie będą przeszkadzały po przytroczeniu lub po prostu włożeniu ich do plecaka.

Kije Komperdell C7 na wycieczce biegowej
W trakcie trekkingu kije przydają się praktycznie przez cały czas

Muszę natomiast dodać, że model nie sprawdzi się zimą. Gdy tylko spadnie śnieg, kije Komperdell C7 Trailstick Carbon lepiej schować do szafy i zamienić je na inne. Niestety C7 nie ma wymiennych talerzyków, a te zamocowane na stałe mają niewielką średnicę. Oczywiście nikt nie zabroni nam zabrać modelu C7 na zimową wędrówkę, ale ze względu na niewielkie talerzyki, kije będą zapadać się w śniegu. Model wyposażony w możliwość wymiany talerzyków to np. Komperdell C3 Carbon Pro, o którym za jakiś czas także będę pisał na blogu.

Czy kije Komperdell C7 Trailstick Carbon są warte zakupu? Zobacz końcową opinie!

Chciałem jeszcze napisać trochę o wyjazdach w trakcie których korzystałem z kijów, ale mam wrażenie, że wówczas tekst będzie zwyczajnie zbyt długi (o ile już nie jest). Powiem więc tylko, że C7 używałem zarówno w trakcie wycieczek biegowych, trekkingów, jak i wypadów speed hikingowych. Za każdym razem spisywały się bardzo dobrze. Gdy obciążałem kij czułem, że oparcie jest bardzo stabilne. A system Trailstick pozwalał na naprawdę szybkie składanie i rozkładanie kija. Jeśli coś mógłbym w modelu C7 zmienić, to byłoby to wyłącznie wydłużenie rączki o kilka centymetrów oraz ograniczenie wagi. Jeden kij waży 267 g, co daje 534 g na parę. Patrząc natomiast na całokształt, model C7 uznaję za udany projekt, który z chęcią będę zabierał na letnie wypady w góry. Cena zakupu to około 500 zł. Kije marki Komperdell można nabyć m.in. w sklepach górskich Skalnik.

* informacje na temat wytrzymałości tworzyw zostały zaczerpnięte ze strony dexcraft.pl/blog/technologia-kompozytow/aluminium-wlokno-weglowe-porownanie-materialow

Komentarze


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.