Za nami pierwsza edycja GETAWAY Outdoor Festiwal. Imprezy dla ludzi aktywnych, miłośników outdooru i pasjonatów sportów mniej lub bardziej ekstremalnych. Dla mnie niezbyt szczęśliwej, ale bynajmniej nie z winy organizatorów. Oni spisali się na medal!

GETAWAY Outdoor Festiwal

Festiwal rozpoczął się w piątek 18 maja, a zakończył w niedzielę 20 maja. Większość wydarzeń zorganizowano w Centrum Wykładowym Politechniki Poznańskiej lub w bliskiej okolicy. Konkurencja ze strony innych imprez była w ten weekend bardzo duża. Wystarczy wspomnieć, że odbywał się wówczas Poznań Air Show oraz festiwal fantastyki Pyrkon. Pomimo to organizatorom GETAWAY udało się zgromadzić zadowalającą liczbą widzów, choć jednak znacznie mniejszą niż inne imprezy tego typu np. KFG, czyli Krakowski Festiwal Górski

Było ciekawie, różnorodnie…

Jedną z głównych atrakcji festiwalu były spotkania z ludźmi świata outdooru. Trzeba przyznać, że pod tym kątem organizatorzy zrobili kawał dobrej roboty. Było ciekawie i różnorodnie. Na scenie wystąpili m.in.: wybitny polski himalaista – Krzysztof Wielicki, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum – Piotr Pustelnik, fotografka i grotołazka – Katarzyna Biernacka, jedyny człowiek na świecie, który przeleciał szybowcem nad Himalajami – Sebastian Kawa, podróżniczka i fotografka – Kamila Kielar, wspinacz i biegacz ultra – Wojciech Grzesiok, ekstremalny nurek jaskiniowy – Krzysztof Starnawski czy podróżnik i przewodnik wypraw trekkingowych – Mateusz Waligóra.

Prelekcje uzupełniało kino festiwalowe. Na ekranie pojawiły się takie produkcje jak:

  • “Mama” opowiadający historię młodej mamy Kingi, która nie rezygnuje ze swojej wspinaczkowej pasji i łączy trudy treningów i macierzyństwa, 
  • “Last Honey Hunter” o ostatnich zbieraczach miodu w Nepalu,
  • “Huayhuash” ukazujący podróż trzech rowerzystów, którzy postanowili okrążyć trudną i nieprzystępną trasą w masywie Huayhuash,
  • Historia 14-letniej młodej żeglarki Laury Dekker, czyli “Maidentrip”,
  • “Dodo’s Delight”  o zwariowanej podróży wspinaczy, żeglujących po morzach okalających Grenlandię i Ziemię Baffina w poszukiwaniu najwyższych ścian skalnych,  
  • “Into Twin Galaxies” o trójce śmiałków, którzy na nartach i ze wsparciem kite’ów pokonują ponad 1000 kilometrów grenlandzkiego lądolodu, by w końcu dotrzeć do położonej daleko na północy rzeki i spłynąć nią kajakami,
  • “Denali’s Raven”, czyli historia Leighan Falley – narciarki, wspinacza i przewodnika górskiego na Alasce.

… i bardzo aktywnie

Znacznym sprzymierzeńcem festiwalu była bez wątpienia pogoda. Piękna i słoneczna przez cały weekend. Część wydarzeń np. Warta Camp, strefa wodna, strefa hamakowa, czy spływ kajakowy odbywały się pod gołym niebem, więc słońce w dużych ilościach było zdecydowanie mile widziane. 

Dla mnie niezbyt pozytywnie zakończyła się zabawa w strefie wodnej, w której całkowicie bezpłatnie można było wypożyczyć kajaki lub supy i popływać nimi po Warcie. Okazało się, że kajaki jednoosobowe są średnio stabilne i niestety wykąpałem się w wodzie. Niezbyt czystej, więc z własnej woli nigdy bym się jej nie napiłem, ale niestety sama wlała mi się do gardła. Co gorsza miałem w kieszeni telefon, który nie przeżył tej części imprezy. Tak więc strefy wodnej nie wspominam zbyt dobrze. No cóż… mój błąd i trzeba przetrawić konsekwencje. Utrwaliło mnie to natomiast w przekonaniu, że zdecydowanie wolę góry!

Przed kąpielą miałem okazję brać udział w bardzo ciekawych warsztatach z technik jaskiniowych, które prowadzili członkowie Wielkopolskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego. Tę część wspominam znacznie bardziej pozytywnie i wyniosłem z niej sporo wiedzy. Organizowane również były warsztaty wspinaczkowe i warsztaty z biegania na orientację. Super! Oby więcej takich aktywności na kolejnych festiwalach 🙂

Festiwal zyskał pozytywny odbiór, co było miłym zaskoczeniem dla osób odpowiadających za organizację imprezy. Wszystko wskazuje więc na to, że GETAWAY Outdoor Festival odbędzie się również za rok. Organizatorami festiwalu byli Agnieszka Korpal i Ania Kautz, prowadzące na co dzień hostel podróżniczy Poco Loco oraz Mateusz Niedbała i Marysia Wrońska.

Polecam

W wolnej chwili zerknijcie do relacji z innych tego typu festiwali:

  1. Relacja z 15. Krakowskiego Festiwalu Górskiego (KFG)
  2. Relacja z XXII Festiwalu Górskiego w Lądku-Zdroju
  3. 13. Spotkania z Filmem Górskim w Zakopanem. Jak było?

Komentarze