Latarka czołowa Petzl Actik Core to uniwersalna i jednocześnie zaawansowana czołówka, która może być używana w wielu różnych aktywnościach. Czy także w tych związanych z górami? Aby to sprawdzić zabrałem ją na Kazbek. Zobacz jak sprawdziła się w tych niełatwych warunkach.

Test modelu Petzl Actik Core chodził mi po głowie już od dawna. Szukałem bowiem latarki, z której mógłbym korzystać nie tylko w trakcie wypadu w góry, ale także na rowerze, podczas wieczornego biegania, a zimą na skiturach. Jednocześnie chciałem, aby moja nowa czołówka w góry była solidna i niezawodna, bo planowałem zabrać ją na Kazbek. Latarka czołowa Petzl Actik Core wydawała się w pełni spełniać te wymagania, więc bardzo się ucieszyłem, gdy pojawiła się możliwość wykonania jej testu.

Petzl Actik Core – zaawansowana czołówka w góry

Pewien czas temu para znajomych poprosiła mnie o polecenie im solidnej i jednocześnie uniwersalnej czołówki w góry. Bez wahania odpowiedziałem, że według mnie najlepszym wyborem będzie Petzl Actik Core. Choć wówczas sam nie miałem jeszcze okazji korzystać z tego modelu, to jego specyfikacja i zastosowane rozwiązania technologiczne (m.in. Hybrid Concept) robiły na mnie bardzo duże wrażenie. Dodatkowo miałem już od dłuższego czasu starszy model Petzla i bardzo dobrą opinię na jego temat. Znajomi do tej pory są zadowoleni z czołówki, także wybór okazał się trafny.

Petzl Actik Core czołówka w góry zasilanie
Zasilanie Hybrid Concept umożliwia zamienne stosowanie akumulatora wielokrotnego ładowania Core i baterii AAA

Moc 450 lumenów

Latarka czołowa Petzl Actik Core świeci z maksymalną mocą 450 lumenów. Warto dodać, że poprzednia wersja tego modelu generowała 350 lumenów, zatem producent zdecydował się na istotne zwiększenie mocy. W dobie walki o liczbę możemy się spotkać z latarkami, których elektronika oferuje znacznie większą liczbę lumenów. Testowałem kiedyś latarkę czołowo-kątową Armytek Wizard Pro o mocy ponad 2000 lumenów. Dzięki temu przekonałem się, że w rzeczywistości tak duża moc w górach przydaje się niezwykle rzadko. W zasadzie do tej pory nie przydała mi się ani razu. W mojej ocenie oferowane przez Petzl Actik Core 450 lumenów, to w przypadku czołówki w góry moc w zupełności wystarczająca.

Zobacz także:

Szeroka i mieszana wiązka

Cechą charakterystyczną modelu Petzl Actik Core są dwie wiązki światła, które latarka może generować jednocześnie. W najsłabszym trybie czołówka uruchamia tylko jedną białą diodę odpowiadającą za wiązkę szeroką. W dwóch kolejnych trybach włącza się dodatkowa dioda z wiązką skupioną, co powoduje zwiększenie mocy i zasięgu latarki. Kąt padania światła oczywiście można zmieniać, co jest standardem w przypadku większości czołówek. Aby świecić bardziej pod nogi wystarczy odchylić korpus latarki ku dołowi.

Petzl Actik Core czołówka w góry diody
Czołówkę wyposażono w trzy diody, które mogą generować światło białe lub czerwone

Zasilanie Hybrid Concept

Kilka zdań wyżej wspominałem o zasilaniu Hybrid Concept. To bardzo ciekawa technologia, dzięki której czołówka może być zasilana wymiennie przez akumulator wielokrotnego ładowania Petzl Core lub przez 3 baterie w rozmiarze AAA (tzw. małe paluszki). Mogą to być zarówno tradycyjne baterie alkaliczne AAA-LR03, jak i akumulatorki Ni-MH. W zestawie z latarką Petzl Actik Core otrzymujemy akumulator Core o pojemności 1250 mAh. Latarka będzie na nim działać z pełną mocą przez około 2 godziny, a w trybie standardowym przez około 12 godzin. Gdy akumulator zacznie się rozładowywać, czołówka włączy tryb rezerwowy i będzie świecić z maksymalną mocą 100 lumenów (w trybie rezerwowym nie jest dostępna moc 450 lumenów). Dokładne czasy świecenia zobaczysz w poniższej tabeli:

KolorTrybMocZasięgCzas pracyRezerwa
BiałyBliski6 lm8 m130 h3 h
BiałyStandard100 lm45 m12 h2 h
BiałyDaleki450 lm90 m2 h
CzerwonyBliski2 lm5 m42 m
CzerwonyPulsujący700 m400 h

Ładowanie

Aby latarka odzyskała pełną moc można albo naładować akumulator Core albo wymienić go na 3 baterie AAA. Ładowanie akumulatora Core jest bardzo proste. Wystarczy otworzyć zasobnik na baterie i podpiąć do akumulatora zwykły kabel Micro USB typu B. Latarkę można zasilać z power banka, z gniazdka, z zapalniczki samochodowej czy nawet z panelu solarnego. Czas ładowania wynosi około 3 godziny. W tym miejscu muszę natomiast dodać, że niektóre power banki mają problem z rozpoznawaniem latarki, czego efektem jest brak możliwości ładowania. Na trzy sprawdzone przeze mnie power banki tylko jeden działał poprawnie. Jeśli więc wybierasz się na wyjazd i masz zamiar bazować głównie na ładowaniu czołówki z akumulatora zewnętrznego, koniecznie sprawdź wcześniej czy ten posiadany przez ciebie będzie poprawnie współpracował z akumulatorem Petzl Core.

Bardzo łatwa obsługa

Do zmiany trybów oraz włączania i wyłączania latarki służy tylko jeden przycisk. Obsługa jest więc bardzo prosta. Pojedyncze naciśnięcie przycisku włącza latarkę, a kolejne zwiększają jej moc. Aby zmienić światło na czerwone należy przytrzymać przycisk przez kilka sekund. Czołówka w góry Petzl Actik Core ma także blokadę, która zabezpiecza przed przypadkowym włączeniem latarki. Aby ją aktywować należy przytrzymać przycisk przez około 4 sekundy. Wówczas każdorazowe naciśnięcie przycisku nie spowoduje permanentnego włączenia latarki, tylko trzykrotne mrugnięcie czerwonego światła. Muszę natomiast dodać, że z blokady do tej pory nie korzystałem. Przycisk jest tak skonstruowany, że włączenie przypadkowe jest bardzo mało prawdopodobne. Jak pisałem, korzystam z innej czołówki Petzla już kilka lat i nigdy nie zdarzyło mi się, aby włączyła się przypadkowo.

Petzl Actik Core czołówka w góry włącznik
Obsługa latarki odbywa się za pomocą tylko jednego przycisku

Wieczorne biegi

W pobliżu mojego domu znajduje się lasek, w którym bardzo lubię biegać. Jest w nim sporo ścieżek i jednocześnie mało ludzi, więc mogę trenować w ciszy i spokoju. Zdarza się, że ze względu na pracę biegam wieczorami. Właśnie w takich warunkach w pierwszej kolejności testowałem latarkę Petzl Actik Core. W opisie producenta możemy znaleźć informację, że czołówka ma tryb do szybkiego przemieszczania się. Inna nazwa tego trybu to Max Power lub po prostu Daleki. Jest to najmocniejszy tryb jakim dysponuje model Petzl Actik Core. Aby go aktywować należy trzykrotnie nacisnąć przycisk włączania.

Wieczorne biegi z Petzl Actik Core
Wieczorne biegi z Petzl Actik Core

W trybie do szybkiego przemieszczania się latarka świeci z mocą 450 lumenów i generuje dwie wiązki światła – skupioną i szeroką, dzięki czemu bardzo dobrze oświetla nam drogę. Tryb ten sprawdzi się nie tylko w trakcie biegania, ale także podczas wieczornej jazdy na rowerze czy na nartach. Na głowie latarkę utrzymuje elastyczna opaska, która nie zsuwa się w trakcie biegu i jednocześnie nie uciska. Warto wspomnieć, że naniesiono na nią elementy odblaskowe, co dodatkowo zwiększa naszą widoczność i bezpieczeństwo po zmroku. Rozmiar opaski można łatwo regulować po prostu przesuwając taśmę przez jeden z plastikowych elementów.

Kazbek!

Czas na główny test przyszedł natomiast wraz z początkiem września i moim wyjazdem do Gruzji. Cel był jeden. Wejście na pięciotysięczny Kazbek. Z latarki korzystałem wieczorami i nocami na biwakach oraz podczas ataku szczytowego, który rozpoczął się o 3 w nocy. W trakcie ataku szczytowego używałem głównie średniego trybu Standard o mocy 100 lumenów. Taka moc światła była w zupełności wystarczająca przez większość czasu. I udało się! Czołówka w góry Petzl Actik Core mnie nie zawiodła i przez cały czas, pomimo mocnego wiatru i niskiej temperatury, skutecznie oświetlała mi drogę. Z bazy wyruszyliśmy o godzinie 3, a na szczycie zameldowaliśmy się o 10:20. Czołówki używałem mniej więcej do 7 rano.

Atak szczytowy na Kazbek. Fragment nakręcony na wysokości około 4300 m, w trakcie pokonywania lodowca Gergeti

Aby zdobyć pięciotysięcznik należy się wcześniej zaaklimatyzować. A to oznacza konieczność rozłożenia akcji górskiej na kilka dni i spędzenia kilku nocy w górach. W trakcie wyjazdu na Kazbek często używałem więc także najsłabszego trybu Max Burn Time o mocy 6 lumenów, aby rozświetlić wnętrze namiotu. Latarka dysponuje ponadto światłem czerwonym, które nie oślepia. Jest więc przydatne w sytuacji, gdy potrzebujemy światła, bo np. gotujemy wodę, ale jednocześnie nie chcemy oślepiać innych siedzących koło nas osób. Petzl Actik Core wyposażono ponadto w pulsujące światło czerwone do sytuacji awaryjnych. Na szczęście nie musiałem do tej pory z niego korzystać. Łącznie do dyspozycji użytkownika oddano 5 trybów.

Petzl Noctilight

W namiocie bardzo często używałem latarki wraz z pokrowcem Petzl Noctilight, który rozprasza światło i zmienia czołówkę w lampkę biwakową. Gorąco polecam jego zakup. Pokrowiec nie tylko świetnie sprawdza się jako lampa, ale także zabezpiecza czołówkę w transporcie. Można go używać z wieloma różnymi modelami latarek, w tym z czołówkami Petzl Tikkina, Tikka, Zipka, Actik, Actik Core, Reactik, Reactik+, Tactikka, Tactikka+ oraz Tactikka+ RGB. Do powieszenia pokrowca służy elastyczna linka, która standardowo jest owinięta wokół pokrowca. Aby zawiesić Noctilight wystarczy ją rozwinąć i przewlec przez jakikolwiek zaczep przy suficie namiotu. Petzl Noctilight został skonstruowany w taki sposób, aby włączanie i wyłączanie latarki było możliwe bez potrzeby wyciągania jej z pokrowca. Koszt zakupu Petzl Noctilight to około 50-70 zł.

Czołówka w góry Petzl Actik Core – podsumowanie

Petzl Actik Core ma wszystko to, co powinna mieć dobra czołówka w góry. Świetnie sprawdzi się w turystyce, alpinizmie czy biegach górskich. Mogą z niej korzystać również rowerzyści i skiturowcy. Chciałbym powiedzieć o niej coś negatywnego, żeby obraz nie był zbyt idealny, ale szczerze mówiąc nie mogę. W trakcie testowania latarki zauważyłem tylko zalety. Najważniejsze z nich to:

  • renomowany producent,
  • niska waga (zaledwie 80 gram z akumulatorem!),
  • kompaktowe rozmiary,
  • wygodna opaska z elementami odblaskowymi,
  • optymalnie dobrana moc,
  • dwie wiązki światła – szeroka i mieszana,
  • łatwa obsługa za pomocą tylko jednego przycisku,
  • możliwość świecenia w kolorze białym i czerwonym,
  • możliwość wielokrotnego ładowania,
  • świetny system zasilania Hybrid Concept pozwalający na wymienne stosowania akumulatora i baterii AAA,
  • możliwość założenia na kask,
  • wodoszczelność na poziomie IPX4,
  • kompatybilność z pokrowcem Petzl Noctilight,
  • rozsądna cena.

Latarkę Petzl Actik Core można nabyć w wielu sklepach górskich i outdoorowych. Standardowa cena testowanej czołówki to 265 zł, ale bez trudu kupimy ją taniej. Przykładowo w sklepie Skalnik.pl czołówka jest dostępna w promocyjnej cenie 201,50 zł. Z czystym sumieniem polecam!

Komentarze


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.