Kurtka z membraną, czyli tzw. hardshell to produkt, który jest przydatny przez okrągły rok. Latem i jesienią zabezpieczy nasze ciało przed deszczem, a zimą przed śniegiem. Wiosną zapewni skuteczną ochronę przed wiatrem, podczas szalonego zjazdu ze zdobytego przed chwilą na skiturach szczytu. Myślę, że nie będzie przesadą jeśli powiem, że kurtka z membraną to zaraz po butach najważniejszy element górskiego ekwipunku. Jaką natomiast kurtkę wybrać? I czy warto inwestować w membranę Gore-Tex? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w tym tekście. Zobacz jak w terenie sprawdziła się techniczna kurtka Marmot Spire. Zapraszam 🙂

Kurtka Marmot Spire

Zanim przejdę do opinii i wrażeń z użytkowania modelu Marmot Spire, chciałbym przekazać Ci najważniejsze informacje na temat budowy kurtki, zastosowanych materiałów i różnego typu dodatków, w które ją wyposażono. Producent zastosował laminat Gore-Tex 3L, który szerzej omówię w dalszej części tekstu. Teraz napiszę tylko, że jest to jeden z najlepszych laminatów z jakich aktualnie może być wykonana kurtka z membraną.

Gory-to-wolnosc
Góry to wolność!

Wygodny krój

Kurtka Marmot Spire została wykonana w kroju Angel-Wing Movement, który Marmot stosuje także w innych swoich produktach. Używałem już kilku kurtek i softshelli wykonanych w tym kroju i zawsze sprawdzał się on bardzo dobrze. Kurtka Marmot Spire jest modelem stosunkowo luźnym, ale nie krępuje ruchów. Jest to możliwe właśnie ze względu na konstrukcję Angel-Wing Movement. Krój pozwala użytkownikowi na swobodne ruchy rękami praktycznie w każdą stronę.

Zobacz także:

Taki rodzaj budowy jest bardzo praktyczny i przydatny, gdy przykładowo chcemy podnieść rękę wysoko nad głowę lub do tyłu. W zapiętej kurtce bez większego problemu udawało mi się sięgnąć po butelkę znajdującą się w bocznej kieszeni plecaka. Warto także wspomnieć o optymalnej długości całkowitej kurtki. W moim przypadku przy wzroście 193 cm, tylna część kurtki w rozmiarze XL sięga mniej więcej do połowy pośladków. W momencie podniesienia rąk mocno do góry, kurtka nadal zakrywa nerki, za co duży plus dla projektantów.

Wysoka garda i pojemny kaptur

Kurtka Marmot Spire ma bardzo obszerny kaptur, pod którym bez problemu zmieści się kask wspinaczkowy lub narciarski. Wyposażono go w regulację, więc może zostać dokładnie dopasowany do głowy. Dzięki temu kaptur zapewnia pełną ochronę głowy oraz karku i jednocześnie nie ogranicza widoczności. Wysoka garda dodatkowo zabezpiecza szyję. Warto wspomnieć, że okolice podbródka wykończono miękkim materiałem DriClime®, który jest bardzo przyjemny w kontakcie ze skórą. Suwak został odpowiednio zabezpieczony, więc nie dochodzi do jego kontaktu z twarzą.

Całość sprawdza się bardzo dobrze. W wietrzne dni możemy całkowicie zapiąć kurtkę, założyć kaptur i wtulić twarz w przyjemną tkaninę DriClime®. Co prawda nie ma jej zbyt wiele, ale umieszczono ją dokładnie tam, gdzie trzeba, czyli w okolicach podbródka i ust. Jeśli miałeś kiedyś kurtkę, w której nie zabezpieczono suwaka to wiesz jak nieprzyjemny jest jego kontakt z twarzą na mrozie. Duży plus dla Marmota za odpowiednie zabezpieczenie zamka i wykończenie gardy przyjemną w dotyku tkaniną. Będąc przy temacie konstrukcji należy także wspomnieć o mankietach regulowanych rzepem, co pozwala na łatwe i dokładne dopasowanie ich szerokości do grubości nadgarstka.

Gore-Tex 3L, czyli wodoodporność, oddychalność i wytrzymałość

Wróćmy do wspomnianej już wcześniej membrany Gore-Tex 3L. Niestety firma Gore nie podaje dokładnych parametrów wodoodporności i oddychalności swoich produktów. Czy jednak jest to konieczne? Nie bez powodu Gore-Tex zdobył tak ogromną renomę. W przyszłości być może się to zmieni, ale aktualnie kupując kurtkę z oznaczeniem Gore-Tex możesz być pewny, że wybrałeś najlepszy hardshell na rynku. Wodoodporny i bardzo dobrze oddychający. W modelu Marmot Spie zastosowano laminat 3L, co oznacza, że wykonano go z 3 warstw. Pierwsza to materiał zewnętrzny, drugą jest membrana, a trzecią warstwę stanowi tkanina wewnętrza. Wszystkie warstwy są ze sobą sklejone, w efekcie czego uzyskano trójlaminat.

Gore-Tex 3L to aktualnie jeden z najbardziej trwałych i najdroższych laminatów dostępnych na rynku. Od wersji 2,5L różni się większą wytrzymałością, co jest szczególnie istotne np. w sytuacji wykorzystywania kurtki we wspinaczce czy bardziej zaawansowanej turystyce wysokogórskiej. Laminat zapewnia oczywiście pełną wodoodporność, ale z zewnątrz powleczono go dodatkowo hydrofobową impregnacją DWR. Dzięki temu materiał zewnętrzny nie nasiąka wodą, co mogłoby upośledzić właściwości oddychające tkaniny.

Zobacz także:

Oddychalność oferowana przez Marmot Spire jest na wysokim poziomie, ale należy pamiętać, że każdy laminat, nawet ten najlepszy, ogranicza przepływ powietrza. Osobiście zawsze staram się jak najdłużej wytrzymywać bez membrany, zwłaszcza jeśli przede mną są jeszcze podejścia. Czasami natomiast np. gdy bardzo mocno wieje, leje czy sypie śnieg założenie membrany jest konieczne. Wówczas, aby usprawnić przepływ powietrza warto skorzystać z otworów wentylacyjnych. Kurtka Marmot Spire ma 2 wywietrzniki PitZips™ zlokalizowane pod pachami. Można je otworzyć korzystając z zamków błyskawicznych. Zamki są łatwo dostępne, a ich otwarcie jest możliwe nawet w ruchu. Warto wspomnieć, że hardshell chroni nie tylko przed wodą, ale także przed wiatrem. Membrana Gore-Tex jest w pełni odporna na wiatr, a ściągacz ze stoperem u dołu kurtki oraz możliwość dokładnego dopasowania mankietów zapobiegają podwiewaniu.

Kieszenie i inne dodatki

Kurtkę wyposażono w łącznie cztery kieszenie, w tym jedną wewnętrzną znajdującą się na lewej piersi oraz dwie zewnętrzne na klatce piersiowej. Kieszenie zamykane są zamkami, które dodatkowo podklejono, co zabezpiecza znajdujące się wewnątrz przedmioty przed wilgocią. Warto dodać, że kieszenie zewnętrzne na klatce znajdują się wysoko, więc można z nich korzystać także w momencie, gdy mamy zapięty pas biodrowy albo założoną uprząż wspinaczkową. Kieszeni w kurtce używam regularnie, więc wiem, że niskie położenie bardzo utrudnia korzystanie z nich przez większość czasu. Dlaczego? Bo oprócz wyjątków takich jak teren zagrożony lawinami, prawie zawsze mam zapięty pas biodrowy plecaka. Podróżowanie z założonym plecakiem jest wówczas po prostu wygodniejsze, bo jego ciężar rozkłada się pomiędzy ramiona, a biodra. Podniesione kieszenie to zatem dla mnie bardzo ważna cecha kurtki i za to duży plus dla producenta.

Kurtka Marmot Spire została wyposażona także w czwartą kieszeń, którą nazywam kieszenią narciarską, bo świetnie się sprawdza do przenoszenia karnetu. Osobiście rzadko korzystam z wyciągów, a od zwykłego narciarstwa wolę skitury. Mimo to czasami zdarza mi się wybrać na stok. Wówczas kieszeń na lewym rękawie jest niezwykle przydatna, bo pozwala na łatwe przechodzenie przez bramki. Nie musimy przejmować się wyciąganiem karnetu. Większość bramek ma na tyle duży zasięg, że wystarczy machnięcie ręką.

Kolejny dodatek przydatny zimą, zwłaszcza na nartach czy skiturach to fartuch przeciwśnieżny. Jego zapięcie zapobiega przedostawaniu się śniegu pod kurtkę np. w momencie wywrotki. Jak na razie tylko raz miałem okazję sprawdzić jego skuteczność zjeżdżając na nartach ze Śnieżki. Choć zjazd jest stosunkowo łatwy to jednak zaliczyłem glebę. Śnieg musiałem wysypywać z różnych miejsc, ale nie spod kurtki 😉 A jeśli wiesz, że fartuch na pewno nie będzie Ci potrzebny, zawsze można go odpiąć i dzięki temu trochę zmniejszyć wagę kurtki.

Gdzie korzystałem z kurtki?

Kurtkę testowałem na kilku wyjazdach, starając się sprawdzić ją w różnych warunkach. Spire zabrałem ze sobą w Beskidy, gdzie chroniła mnie przed opadami śniegu, a potem także deszczu. Kurtkę miałem również w trakcie halnego w Tatrach i na skiturach w Karkonoszach. Na każdym wyjeździe sprawdzała się bardzo dobrze. Śnieg, deszcz czy wiatr oczywiście nie robią na niej najmniejszego wrażenia, czego natomiast można się było spodziewać po laminacie Gore-Tex 3L. Fartuch śnieżny był bardzo przydatny na skiturach, gdzie przez chwilę nieuwagi zaliczyłem solidną glebę. Zadowolony jestem także z podniesionych kieszeni zewnętrznych, bo dzięki wyższej lokalizacji mogę ich używać przez cały czas. I nie ma znaczenia czy zapiąłem wcześniej pas biodrowy. Duży plus za wywietrzniki pod pachami, dzięki którym nie ugotowałem się podchodząc na Baranią Górę w mgle i wietrze oraz za wykończenia okolic podbródka materiałem DriClime®.

Podczas dotychczasowych testów w zasadzie nie zauważyłem wad. Jeśli już musiałbym się do czegoś przyczepić to ewentualnie do workowatego wyglądu. Patrząc z zewnątrz krój kurtki nie jest zbyt atrakcyjny, ale za to praktyczny. Niektórzy mogą sądzić, że workowata budowa jest wadą, ale ja uważam, że nie. Dlaczego? Bo dzięki obszernej konstrukcji, pod kurtką bez trudu zmieści się np. gruba kurtka puchowa. Można mieć także obiekcje do ceny, która wynosi około 1200 zł. Nie jest to natomiast kwota w jakikolwiek sposób zawyżona. Po prostu kurtki z membraną Gore-Tex są bardzo drogie, a laminat w wersji 3L to jedna z najbardziej kosztownych odmian.

W jakich warunkach Marmot Spire sprawdza się najlepiej?

Kurtka Marmot Spire jest najbardziej przydatna zimą, gdy warunki w górach są zdecydowanie najtrudniejsze. Sprawdzi się na zimowym trekkingu, podczas wspinaczki czy na skiturach. Oczywiście można z niej także korzystać o każdej innej porze roku, chroniąc się przed wiatrem, śniegiem czy deszczem. Ze względy jednak na dość wysoką cenę oraz wagę, która wynosi około 700 g, z kurtki najbardziej zadowolone będą osoby, które w górach działają w trudnych warunkach.

Sniezka-na-skiturach
Niestety nie zawsze ze szczytu można zjechać na nartach
Niebawem będziecie mogli przeczytać więcej na ten temat 🙂

Do zwykłej turystyki, zwłaszcza jeśli jest to turystyka letnia zakup tak drogiej i ciężkiej kurtki nie jest konieczny. Do weekendowych wyjść na szlak lepszym wyborem będzie np. znacznie tańsza i lżejsza kurtka Marmot PreCip z membraną NanoPro. Model Marmot Spire polecam natomiast osobom, które poszukują bardzo solidnej i wytrzymałej kurtki. Jednocześnie są gotowi wziąć na barki 100-200 g więcej, mając w zamian dostęp do kilku praktycznych dodatków jak 4 kieszenie czy fartuch przeciwśnieżny. Zadowoleni z wyboru powinni być np. skiturowcy, wspinacze czy zaawansowani turyści wysokogórscy. Kurtki oraz inne produkty marki Marmot możesz kupić w sklepach górskich Skalnik.

Zobacz także:

Komentarze


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.