Wielodniowe wyjazdy w góry to świetny czas na testowanie sprzętu. Z produktu możemy wówczas korzystać przez dłuższy okres i sprawdzić go w różnych sytuacjach. A to z kolei pozwala na wyrobienie sobie precyzyjnej opinii. Podczas niedawnego wyjazdu na Kazbek miałem okazję testować kilka nowych rzeczy, w tym plecak Thule Alltrail 45 l. W tym artykule, chciałbym się podzielić z Tobą opinią na jego temat.

Model Thule Alltrail 45 l był moim głównym plecakiem przez cały wyjazd na Kazbek. Korzystałem z niego zarówno podczas trekkingu, jak i w trakcie ataku szczytowego. Udało mi się go zatem sprawdzić bardzo dokładnie. Moja opinia jest jednoznacznie pozytywna, choć zauważyłem kilka rzeczy, które według mnie warto by było poprawić, ale o tym więcej w dalszej części tekstu.

Plecak Thule Alltrail 45 l

Model Alltrail 45 l wykonała szwedzka firma Thule, która w Polsce znana jest przede wszystkim z produkcji bagażników dachowych. Od pewnego czasu Thule oferuje także sprzęt turystyczny, w tym plecaki. Thule Alltrail 45 l to model uniwersalny. Widać to zarówno po jego wyglądzie, jak i po samej nazwie.

Plecak Thule Alltrail 45 w drodze na Kazbek
Z plecaka Alltrail 45 l korzystałem zarówno w trakcie trekkingu, którego celem było dojście do bazy przy Stacji Meteo, jak i później w trakcie ataku szczytowego

Właśnie takiego modelu potrzebowałem podczas wyjazdu na Kazbek. Mam już co prawda inny plecak o pojemności 45 litrów, który teoretycznie mogłem zabrać do Gruzji, ale przejęła go ode mnie moja małżonka, która także brała udział w wyjeździe. Na szczęście firma Thule udostępniła mi model Alltrail 45 l na okres dwóch miesięcy do testów, więc nie musiałem kupować nowego plecaka specjalnie na jeden wyjazd. Jedyny minus takiej “pożyczki”, to konieczność późniejszego zwrotu 😉

Plecak Thule Alltrail na Kazbeku

Wyjeżdżając na Kazbek musimy zabrać ze sobą sporą ilość różnego rodzaju sprzętu. Jest go tyle, że zmieszczenie wszystkiego do plecaka o pojemności 45 litrów, raczej nie wchodzi w grę. Dlaczego zatem piszę, że model Alltrail 45 l był moim głównym plecakiem? Było to możliwe dlatego, że skorzystaliśmy z opcji podwiezienia części bagażu do Stacji Meteo na koniach. Gdyby nie to, zapewne musiałbym nieść znacznie większy plecak. Ponieważ jednak część ekwipunku mogła pojechać do góry bez angażowania moich ramion, dość chętnie skorzystałem z takiej możliwości.

Konie na Kazbeku
Konie na Kazbeku mogą nieść maksymalnie 60 kg

Na konie załadowałem jeden plecak z ekwipunkiem, a model Thule Alltrail 45 l zabrałem ze sobą jako bagaż podręczny. Spokojnie pomieściłem w nim wszystko co potrzebne na dwudniowych trekking do bazy, która znajduje się na wysokości 3650 m. W plecaku miałem m.in. śpiwór, matę samopompującą, trochę ubrań, zestaw do gotowania Kovea Alpine Pot i jedzenie na 2 dni. Waga plecaka wynosiła 14,5 kg. Następnie z plecaka korzystałem już na lekko podczas wyjścia aklimatyzacyjnego i w trakcie samego ataku szczytowego.

Zobacz także:

Niektórzy zapewne będą mieć obiekcje, co do wykorzystania koni, ale powiem szczerze, że nie żałuje decyzji. Z „usług” koni na Kazbeku korzysta wiele osób, bo masa całego bagażu i jedzenia, które musimy ze sobą zabrać to około 30 kg. A dzięki możliwości przewiezienia części rzeczy na koniu, pozbywamy się połowy tej wagi. Konie zresztą nie mają na Kazbeku tak źle, bo mogą jednorazowo nieść maksymalnie 60 kg. Nie jest to dużo, gdy porównamy ten ciężar z wagą wozów, które kilka razy dziennie wciągają konie pracujące na drodze do Morskiego Oka.

Komora główna o uniwersalnej pojemności

Plecak o pojemności 45 litrów to według mnie model najbardziej uniwersalny. Spakujemy do niego wszystko co potrzebne na 2-3 dniowy wyjazd. Możemy go także używać podczas krótkich jednodniowych wypadów, choć w tym wypadku oczywiście lepiej sprawdziłby się plecak mniejszy. Jeśli jednak kupujemy pierwszy plecak i chcemy móc z niego korzystać w trakcie różnych wypadów, to pojemność 45 litrów wydaje się najlepszym i najbardziej uniwersalnym wyborem.

Plecak Thule Alltrail 45 l
45 litrów to uniwersalna pojemność

Plecak wyposażono w jedną komorę, która może zostać podzielona na dwie części. W dolnej zmieści się np. ciepły śpiwór puchowy. Główny dostęp do komory znajduje się u góry plecaka. Do zamknięcia służy sznurek ze stoperem i klapa. Taka konstrukcja sprawia, że rzeczy znajdujące się w środku czy na dole są gorzej dostępne, ale Thule znalazł rozwiązanie tego problemu. Projektanci dodali zamek błyskawiczny, który pozwala otworzyć komorę główną z boku i w łatwy sposób wydobyć rzeczy, których wyjęcie od góry byłoby kłopotliwe.

Plecak Thule Alltrail 45-boczny zamek
Zamek pozwala dostać się do komory głównej od boku

Praktyczne kieszenie i system hydracyjny

Plecak wyposażono w kilka dodatkowych kieszeni, które pozwalają na sprawną organizację bagażu. Jedna duża kieszeń znajduje się na przodzie plecaka. Możemy do niej włożyć rzeczy do których potrzebujemy mieć łatwy i szybki dostęp lub wykorzystać ją do transportu mokrej czy brudnej odzieży. Kieszeń ta jest od góry zamykana klamrą zatrzaskową, która jednocześnie pełni rolę taśmy pozwalającej na kompresję i ustabilizowanie całego bagażu. Do przedniej kieszeni można się dostać nie tylko od góry, ale także od przodu korzystając z zamka błyskawicznego, który otwiera kieszeń na całej jej długości.

Plecak Thule Alltrail 45-przednia kieszeń
Plecak wyposażono w kilka kieszeni, w tym w dużą z przodu
Plecak Thule Alltrail 45-taśma kompresyjna i zamknięcie przedniej kieszeni
Taśma z zatrzaskiem pełni podwójną rolę – kompresuje i stabilizuje bagaż oraz zamyka przednią kieszeń

Alltrail ma także kieszeń na samym spodzie, gdzie schowany jest pokrowiec przeciwdeszczowy oraz dwie kieszenie siatkowe po bokach do których możemy włożyć np. butelki z wodą. Niewielka kieszeń np. na przekąski znajduje się ponadto na pasie biodrowym. Plecak oczywiście jest kompatybilny z systemem hydracyjnym, co w sumie jest już standardem w modelach trekkingowych.

Plecak Thule Alltrail 45-bukłak na wodę
W środku znajduje się kieszeń na bukłak systemu hydracyjnego (bukłaka nie ma w zestawie)

Kieszeń na bukłak znajduje się w komorze głównej, zaraz przy plecach. Wężyk od bukłaka możemy wypuścić zarówno na lewą, jak i na prawą stronę. Możesz go mieć zatem dokładnie tam, gdzie Ci wygodniej. Na obu ramionach znajdują się elastyczne taśmy. Umieszczono je na tyle wysoko, że nie blokują rurki, gdy chcemy ją włożyć do ust i jednocześnie na tyle nisko, że stabilnie utrzymują cały wężyk w miejscu w trakcie trekkingu.

Plecak Thule Alltrail 45-rurka
Rurka od bukłaka może zostać wyprowadzona zarówno na lewe, jak i prawe ramię

Klapa – to bym poprawił

Do zamknięcia komory głównej służy klapa i dwie klamry zatrzaskowe. W klapie zlokalizowano dwie kieszenie – jedna mieści się na zewnętrznej, a druga na wewnętrznej stronie klapy. Obie zamykane są zamkami błyskawicznymi. W kieszeni wewnętrznej znajdziemy mały haczyk, do którego możemy doczepić klucze. Przez cały wyjazd na Kazbek miałem w tym miejscu klucze od samochodu. I wiecie co? Nie zginęły 😉 

Plecak Thule Alltrail 45-kieszeń w klapie
W klapie znajdują się dwie kieszenie. Wewnętrzna została wyposażona w bardzo przydatny haczyk na klucze

Niestety klapa nie jest regulowana. To na pewno bym zmienił, bo w razie zapakowania plecaka do pełna, musimy się przez chwilę siłować z jego zamknięciem. Brak regulacji sprawia także, że nie możemy w pełni wykorzystać kieszeni w klapie, bo są one mocno kompresowane w razie zamknięcia zapakowanego do pełna plecaka. Regulacja wysokości klapy rozwiązałaby ten problem.

Mocne materiały i przemyślane rozwiązania

Plecak wykonany jest z wytrzymałego poliestru. Materiał dzielnie przetrwał cały wyjazd na Kazbek. Nie uległ uszkodzeniu ani w samolocie, ani w licznych busach, ani podczas trekkingu i ataku szczytowego. Tkanina jest gruba i sprawia wrażenie bardzo mocnej. Uwagę przykuwa ponadto charakterystyczny splot RipStop, czyli krata, który zapobiega rozrywaniu materiału, jeśli już gdzieś powstanie dziura. Warto dodać, że Thule udziela rozszerzonej, 3-letniej gwarancji na wady materiałowe i wady wykonania.

Alltrail to bardzo przemyślana konstrukcja. Najlepiej widać to po drobiazgach, z którymi rzadko można się spotkać w plecakach innych producentów. Mówię o takich „rzeczach” jak np. dodatkowe pętle czy specjalne miejsca pozwalających na schowanie taśm, aby nie przeszkadzały nam w trakcie wędrówki. Wspomniane drobiazgi może nie są niezbędne, ale robią różnicę i sprawiają, że w końcowym rozrachunku korzystanie z plecaka jest naprawdę wygodne.

Regulowany system nośny

Do regulowanych systemów nośnych podchodzę z ograniczonym zaufaniem, bo jeden z moich poprzednich plecaków, który takowy system posiadał był niewygodny po znacznym obciążeniu. W przypadku modelu Thule Alltrail 45 l wszystko jest natomiast w porządku. Oczywiście niesienie kilkunastu kilogramów w plecaku nie staje się w magiczny sposób komfortowe, ale plecak nigdzie nie uciska, ani nie powoduje bólu pleców. A przynajmniej ja takiego nie odczuwałem, a plecy mam dość krzywe.

Plecak Thule Alltrail 45-regulowany system nośny
Plecak wyposażono w regulowany system nośny

System można łatwo dopasować. Regulacja odbywa się poprzez odczepienie mocnego rzepa i przesunięcie panelu z ramionami w górę lub w dół. System jest bardzo prosty w obsłudze i jednocześnie stabilny. Rzep jest tak mocny, że nie ma obaw o samoczynne rozregulowanie systemu nośnego, nawet w sytuacji dopakowania plecaka do pełna. System pozwala na regulację w zakresie 10 cm. Oczywiście plecak ma także taśmy, które pozwalają dopasować plecak do pleców oraz dodatkowo obszerny pas biodrowy z kieszenią i regulowany pas piersiowy.

Plecak Thule Alltrail 45-kieszeń przy pasie biodrowym
Kieszeń przy pasie biodrowym bywa bardzo przydatna

Wentylacja

Panel tylny i ramiona są wentylowane, a materiał z którego wykonano oba elementy przyzwoicie oddycha. Pierwszego dnia trekking, w dużym słońcu i z ciężkim ładunkiem podchodziliśmy na wysokość 3000 m. Oczywiście trochę się spociłem, ale nie miałem wrażenia, że plecy mi się gotują. Plecak nie ma siatki dystansowej, która wspomagałaby przepływ powietrza, ale panel tylny został tak wyprofilowany, że pozwala plecom oddychać.

Zobacz także:

Oczywiście, gdyby producent zastosował siatkę to ta oddychalność byłaby jeszcze lepsza, ale minusem siatki jest to, że zabiera część cennej pojemności. Myślę, że w przypadku modelu Thule Alltrail 45 l, producentowi udało się osiągnąć dobry kompromis i zaoferować wentylację na naprawdę przyzwoitym poziomie, bez stosowania siatki i utraty w ten sposób kilku litrów pojemności.

Wymienne akcesoria Thule VersaClick

Bardzo ciekawym rozwiązaniem, o którym koniecznie trzeba napisać kilka słów jest Thule Versaclick. System polega na zastosowaniu wymiennych akcesoriów, które można dopinać do pasa biodrowego. W zestawie otrzymujemy Thule VersaClick Pole Holder pozwalający na łatwe przymocowanie kijów trekkingowych do pasa biodrowego, bez potrzeby ściągania plecaka. Jeśli uznamy, że wolimy przy pasie mieć coś innego, to uchwyt można odczepić i zamienić na inne akcesorium.

Thule VersaClick Pole Holder
Plecak jest kompatybilny z akcesoriami Thule VersaClick

W ofercie Thule VersaClick znajdują się: pojemnik na wodę, futerał na lustrzankę albo bezlusterkowca oraz wodoodporna kieszeń. Te akcesoria sprzedawane są oddzielnie. W komplecie otrzymujemy natomiast wspomniany uchwyt na kije. Thule VersaClick to bardzo fajny system, ale trzeba uważać, aby przypadkiem nie zgubić dołączanych akcesoriów. Dopinając je do pasa biodrowego mamy wrażenie, że mocno się trzymają, ale w rzeczywistości zdarzyło mi się, że przypadkowo się odpięły, gdy ściągałem plecak.

Plecak Thule Alltrail 45-zamocowane kije
W zestawie z plecakiem otrzymujemy Thule VersaClick Pole Holder, czyli uchwyt na kije trekkingowe

Troczenie

Projektanci postarali się, aby do plecaka możliwe było przytroczenie różnych elementów wyposażenia. W dolnej części znajdują się cztery pętle, z czego dwie mniejsze są przeznaczone na kije trekkingowe, a dwie większe na czekany. W górnej części kij i czekan utrzymywany jest nie tradycyjnie przez gumowe troki, tylko przez rzepy, które zostały wkomponowane w boczne taśmy kompresyjne. Pierwszy raz spotkałem się z takim rozwiązaniem i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało.

Plecak Thule Alltrail 45-pętle na kije i czekan
Mniejsza pętla przeznaczona jest na kij trekkingowy, a większa na czekan
Plecak Thule Alltrail 45-troki
Troki mają postać rzepów, które wkomponowano w boczne taśmy kompresyjne

Plecak jest zaprojektowany naprawdę świetnie. Nie wymyśliłbym go lepiej, ale na pewno dołożyłbym dodatkowe dwie taśmy na spodzie pozwalające na przytroczenie np. namiotu. Muszę w tym miejscu natomiast dodać, że ich brak nie jest problemem nie do rozwiązania. Wystarczy dokupić troki i doczepić je do plecaka. Na przodzie znajdziemy 10 szlufek (po 5 na stronę), które możemy wykorzystać właśnie do montażu dodatkowych taśm, troków czy uchwytu na kask.

Plecak Thule Alltrail 45-szlufki
Szlufki, które można wykorzystać do montażu dodatkowych taśm, troków czy uchwytu na kask

Plecak Thule Alltrail 45 l – końcowa opinia

Plecak Thule Alltrail 45 l to ciekawy i warty uwagi model – przemyślany i z bardzo dobrych materiałów. W mojej ocenie jest wyborem na lata. Katalogowa cena zakupu na stronie Thule.com wynosi 699 zł. Choć cena nie jest niska, to w pełni odzwierciedla jakość. Plecak oferowany jest w 3 wariantach kolorystycznych: mykonos (niebieski), obsidian (czarny) i garden green (zielony). Model Alltrail można nabyć w wersji damskiej lub męskiej oraz w rożnych pojemnościach (15 l, 25 l, 35 l i 45 l).

Komentarze


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.