W górach nocleg na łóżku nie zawsze jest możliwy. Czy to w schronisku, czy pod namiotem, czasami musimy dysponować własnym posłaniem. Co będzie w tej sytuacji najlepsze? Karimata, mata samopompująca czy materac?

Karimata, mata samopompująca czy materac?

Wielokilometrowa wędrówka po górach kosztuje piechura mnóstwo sił. Aby w kolejnym dniu trekking był możliwy, siły te muszą zostać odpowiednio zregenerowane. Najefektowniej regeneracja przebiega w trakcie snu. Dlatego wygodny i w miarę komfortowy sen jest tak istotny w trakcie kilkudniowego wypadu w góry.

Oczywiście najlepiej wyśpimy się na wygodnym łóżku. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Czy to ze względu na przebieg trasy, czy też przez brak wolnych łóżek w schronisku. W takich sytuacjach sami musimy zadbać o odpowiednie posłanie, które pozwoli na w miarę komfortowy sen. Z pomocą przychodzą producenci sprzętu outdoorowego. Po stronie turysty leży natomiast wybór takiego produktu, który będzie mu najbardziej odpowiadał. W tym konkretnym wypadku decyzja, którą należy podjąć to czy najlepsza dla nas będzie karimata, mata samopompująca czy materac?

Mata samopompująca czy materac. Biwak na łonie natury

Biwak na łonie natury może być bardzo dobrym pomysłem na urozmaicenie górskiej wędrówki

Karimata

Karimata to wybór dla osób, które są w stanie świadomie zrezygnować z komfortowego snu na rzecz odpornego na uszkodzenia i lekkiego posłania. Jej największą zaletą jest cena – z reguły dużo niższa, niż maty czy materaca. Karimata wykonana jest z pianki, która nawet po przebiciu będzie w takim samym stopniu spełniać swoje podstawowe zadanie. W zależności od rozmiaru i grubości, waga karimaty to z reguły około 300-400 g. W sprzedaży dostępne są zarówno modele o niewielkiej grubości wynoszącej zaledwie 8 mm, jak i wersje 15 mm oferujące nieco większy, choć nadal niski poziom wygody. 

Wady to natomiast duży rozmiar po złożeniu, wymagający najczęściej przytroczenia karimaty na zewnątrz plecaka oraz bardzo niski poziom komfortu snu. Osobiście ogromnie nie lubię spać na karimacie, bo jest mi na niej po prostu niewygodnie. Dotyczy to w szczególności osób, które sypiają na boku. Jeden z moich noclegów na karimacie, skończył się nawet zapaleniem nerwu i bólem nogi przez kolejny miesiąc. Karimata to zatem rozwiązanie, którego zdecydowanie nie polecam, choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że ze względu na cenę, lekkość i wytrzymałość ma wśród turystów nadal wielu fanów.

Mata samopompująca czy materac. Troczenie karimaty

Podczas transportu karimata najczęściej musi być troczona na zewnątrz plecaka

Mata samopompująca

Mata samopompująca to pewnego rodzaju pochodna karimaty. Materiał wykorzystany na zewnątrz to najczęściej wytrzymały nylon. Wnętrze wypełnia natomiast pianka, posiadająca właściwości rozprężające. Po odkręceniu zaworu, pianka zasysa powietrze i zwiększa swoją objętość. Gdy mata ma już odpowiedni kształt i grubość wystarczy zakręcić zawór. Do poziomu pozwalającego na sen, mata napompuje się samoczynnie w ciągu kilku minut. Jeśli natomiast zależy nam na czasie lub chcemy uzyskać większą twardość maty, zawsze można dobić więcej powietrza korzystając z zaworu i własnych płuc.

W porównaniu do tradycyjnej karimaty, mata samopompująca jest bardziej wrażliwa na uszkodzenia i przebicia. Z drugiej jednak strony mata lepiej izoluje od podłoża i zapewnia znacznie wyższy komfort snu. Wynika to z jej większej grubości, co jednak powoduje, że jest również cięższa. Inną zaletą maty jest jej rozmiar po złożeniu. Wypompowując powietrze uzyskujemy pakunek znacznie mniejszy, niż zrolowana karimata. Z łatwością można go zmieścić i przenosić w plecaku. W sprzedaży dostępne są maty samopompujące o różnym rozmiarze i grubości. Im większa i grubsza mata, tym oczywiście większa będzie jej waga. Przykładowo mata Therm-A-Rest o grubości 5 cm w rozmiarze regular waży 720 g, co jest już dość znacznym obciążeniem plecaka, ale zapewnia przy tym wysoki komfort snu. Wybierając cieńszy model o grubości 3,8 cm od tego samego producenta, waga maty zmniejszy się już do 670 g. Istnieją także jeszcze lżejsze modele o grubości około 2,5 cm.

Ponieważ kupno maty wiąże się z dość sporym wydatkiem, wybierając model dla siebie powinniśmy go dopasować do indywidualnych oczekiwań, a konkretnie przeznaczenia. Jeśli potrzebujemy maty na letni, dłuższy trekking w trakcie którego ważna jest niska waga plecaka, można wybrać cienki model o grubości 2,5 cm. Nie zapewni on jednak zbyt wysokiego komfortu snu. Jeśli wygodny sen jest dla nas ważniejszy od niskiej wagi bagażu, warto wybrać model o grubości 3-4 cm. Kupując z kolei matę, która ma być odpowiednia również do biwaku zimowego, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na współczynnik R-Value, który określa poziom izolacji od podłoża. W przypadku mat na zimę powinien on wynosić około 4. Tak wysoki współczynnik oferują z reguły maty o grubości ~5 cm.

Materac

Nowoczesny materac dmuchany to rozwiązanie lekkie, pakowane i bardzo wygodne. Wysokiej jakości materace osiągają grubość wynosząca nawet 6,3 cm i przez to znaczny poziom komfortu. Ponadto bardzo dobrze izolują od podłoża. Przykładowo materac NeoAir XTherm marki Therm-A-Rest oferuje współczynnik R-Value wynoszący aż 5,7. Mogłoby się wydawać, że tak wysokie parametry znacznie wywindują wagę produktu, ale tak nie jest. Waga opisanego wyżej modelu to tylko 430 g.

To pokazuje, że pod względem wygody, izolacji i wagi, materac może być znacznie lepszym wyborem od maty samopompującej. Należy natomiast pamiętać o wadach tego rozwiązania. Przede wszystkim materac jest znacznie bardziej podatny na uszkodzenia. Producenci zdają sobie z tego sprawę i często dorzucają w zestawie zestawy naprawcze. Wysokiej jakości materace, które parametrami zbliżają się do wymienionych wyżej są również bardzo drogie. Cena może sięgać nawet 1000 zł. Wadą jest także konieczność pompowania, bo w odróżnieniu od maty samopompującej, materac nie napełni się powietrzem samodzielnie.

Co wybrać?

Jak w przypadku większości sprzętu, nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Wszystko zależy od naszych potrzeb, miejsc w których najczęściej przyjdzie nam spędzać noc, wymagań w zakresie komfortu snu i w końcu zasobności portfela. 

Decyzja karimata, mata samopompująca czy materac, przypomina trochę konieczność wyboru pomiędzy ceną, wygodą i wagą. Łatwo można znaleźć model posiadający na korzystnym poziomie dwie z tych cech, ale praktycznie niemożliwe jest kupienie takiego, który połączy wszystkie trzy, czyli będzie zarówno wygodny, lekki i tani.

Polecam

Mam nadzieję, że już wiecie jaki sprzęt wybrać i, że choć trochę w wyborze pomógł Wam ten artykuł. Jeśli szukacie innego sprzętu, na koniec pozostaje mi polecić Wam inne dostępne na Górsko poradniki i testy np.:

  1. Jakie wybrać spodnie trekkingowe w góry?
  2. Jakie kije trekkingowe wybrać i jak dobrać odpowiedni rozmiar?
  3. Co powinna zawierać apteczka w góry?
  4. Jak wybrać plecak turystyczny w góry?
  5. Jak czyścić i impregnować buty górskie?

Komentarze