fbpx

Czapka to dla mnie bardzo ważny element zimowej odzieży górskiej. Lata doświadczeń nauczyły mnie, żeby bez nakrycia głowy po prostu nie wychodzić zimą w góry. Z reguły mam ze sobą dwie czapki — cienką np. z wełny merino oraz grubszą przeznaczoną na zimę. Z czapki cienkiej korzystam w trakcie podejścia, a model grubszy zakładam podczas postoju albo zejścia. Jeśli jest duży mróz, to z grubej czapki korzystam także, gdy podchodzę w górę.

Od pewnego czasu, funkcję mojej ciepłej czapki w góry pełni model zimowy Columbia Titanium DWR Beanie pokryty impregnacją Omni-Shield. W tym tekście chciałbym przekazać Ci opinię na jej temat. Zanim jednak to zrobię, tradycyjnie garść podstawowych informacji o testowanym produkcie.

Czapka Columbia Titanium DWR Beanie

Czapka zimowa Columbia Titanium DWR Beanie została wykonana z akrylu (95%), nylonu (4% ) i elastanu (1% ). Akryl to tworzywo, które określane jest syntetycznym odpowiednikiem wełny. W odróżnieniu jednak od zwykłej wełny, akryl nie gryzie i nie wywołuje alergii. To bez wątpienia duży plus, bo czapka zawsze przylega bezpośrednio do skóry, a swędzące czoło to przecież nic fajnego.

Zasadniczo jednak akryl nie ma zbyt dobrej opinii wśród konsumentów. Uznawany jest za tworzywo, które słabo grzeje i jeszcze gorzej oddycha. Zupełnie nie mogę tego potwierdzić. A przynajmniej nie w przypadku mieszanki zastosowanej w czapce w góry ColumbiaTitanium DWR Beanie. Tkanina z której wykonano testowany model, jest bardzo ciepła i jednocześnie nie powoduje, że głowa się przegrzewa. Materiał jest także elastyczny i dobrze dopasowuje się do głowy, zapewne za sprawą elastanu w składzie. Warto też wspomnieć, że czapka nie gniecie się i nie odkształca.

Impregnacja Omni-Shield

Czapka na zimę Columbia została pokryta impregnacją Omni-Shield. To zdecydowanie wyróżnia ją na tle innych modeli, bo impregnacja DWR w przypadku nakrycia głowy jest raczej rzadkością. Dzięki pokryciu testowanej czapki w góry impregnatem materiał odpycha wodę. Czapka nie jest nieprzemakalna, ale dobrze radzi sobie z wilgocią. Nie przemoknie nawet wtedy, gdy przez dłuższy czas będziemy wędrować w sypiącym śniegu.

Warto jednocześnie pamiętać, że impregnacja nie jest dana raz na zawsze. Aby powłoka nie została usunięta z materiału, produkt powinien być prany w odpowiednim środku. Nie może to być zwykły proszek. Z czyszczeniem czapki najlepiej postępować tak jak z praniem odzieży przeciwdeszczowej.

Zobacz także:

Czapka zimowa Columbia — opinie

Moja opinia na temat czapki Columbia Titanium DWR Beanie jest pozytywna. To ciekawy produkt, który skutecznie zabezpiecza głowę przed zimnem. Wykonano ją z materiału, który jest miękki, ciepły i przyjemny w kontakcie ze skórą. Tkanina nie jest wiatroodporna, ale przyzwoicie radzi sobie z ochroną uszu. Podczas mojego ostatniego wypadu w Tatry, czapkę miałem założoną pod kask, bo wiał bardzo silny i zimny wiatr. Materiał skutecznie ochronił moją głowę i uszy przed wychłodzeniem i przewianiem.

Krój można określić jako nietypowy, bo czapka jest duża. Jeśli ją mocniej naciągniemy, to osłoni nawet kawałek karku. Jednocześnie czapka dobrze chroni całe uszy. To dla mnie duży plus, bo małżowiny uszne bardzo szybko mi marzną. Mając na głowie czapkę zimową Columbia nie miałem takiego problemu, nawet przy silnym wietrze. Czapka jest rozciągliwa i oferowana w jednym rozmiarze. Waga modelu wynosi 65 g, a cena zakupu to około 120 zł.

Komentarze


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Inline
Zaciekawiła Cię strona Górsko? Jeśli tak, pomóż mi w jej rozwoju! Nie musisz robić wiele. Wystarczy, że polubisz fanpage Górsko na Facebooku. Pozdrawiam i z góry dziękuję!