fbpx

Góry Sowie to bardzo ciekawy region Sudetów. Pasmo kryje w sobie wiele tajemnic. Znajdują się one zarówno nad, jak i pod ziemią. W tym artykule chciałbym zaproponować Ci odwiedziny dwóch, według mnie, najciekawszych atrakcji Gór Sowich. Pierwsza to Wielka Sowa wraz ze znajdującą się na szczycie wieżą widokową. Atrakcja druga i jednocześnie tytułowy bonus to natomiast Podziemne Miasto Osówka. Oba miejsca znajdują się blisko siebie, więc można je zobaczyć w ciągu jednego dnia.

Pierwszy cel dzisiejszego wyjazdu to kolejny element układanki pod tytułem Korona Gór Polski. Wznosząca się na wysokość 1014 m Wielka Sowa to najwyższy szczyt Gór Sowich. Wierzchołek jest zalesiony, ale dzięki bardzo ciekawej wieży widokowej, z góry możemy podziwiać rozległą panoramę Sudetów.

Wielka Sowa – szlak na szczyt

Odwiedziny drugiej z dzisiejszych atrakcji mamy zaplanowane na godzinę 16:15. Wycieczkę rozpoczynamy więc bez zbędnego pośpiechu. Na Wielką Sowę postanowiliśmy wejść żółtym szlakiem od strony Walimia. Startujemy około 11:30. Po zaparkowaniu samochodu, wchodzimy na żółty szlak. Początkowo idziemy drogą asfaltową, ale już po chwili zamieniamy asfalt na leśną drogę. Początkowo niewielkie, ale później coraz bardziej strome podejście pozwala nam rozruszać zastane podczas jazdy mięśnie. Po drodze szlak krzyżuje się z innymi leśnymi drogami, ale oznaczenia są dobrze widoczne. Tym razem unikniemy przygód w postaci zabłądzenia i zgubienia szlaku.

Po niecałej godzinie docieramy do Jeleniej Polany, gdzie żółty szlak na Wielką Sowę krzyżuje się z czarnym. W tym miejscu możemy również zobaczyć fioletowe znaki kierujące na Srebrną Drogę. Szlak prowadzi nad Doliną Srebrnej Wody aż do Przełęczy Walimskiej i oprowadza po dawnych sztolniach górnictwa srebra. Próżno szukać go na niektórych mapach, a jest dość ciekawą propozycją wędrówki.

Początek-żółtego-szlaku-na-Wielką-Sowę
Początek żółtego szlaku
Szlak-z-Walimia-na-Wielką-Sowę
Przekraczamy strumień i wchodzimy na leśną drogę
Wielka-Sowa-szlak-żółty
Niewielkie wzniesienia pozwalają rozruszać mięśnie
Szlak-żółty-na Wielką-Sowę-przecinają-inne-ścieżki
Po drodze mijamy kilka krzyżówek z innymi leśnymi ścieżkami
Wielka-Sowa-szlak-żółty-2
Oznaczenia są jednak dobrze widoczne
Jelenia-Polana
Jelenia Polana
Srebrna-droga
Srebrna droga
Mała-Sowa
Mała Sowa
Rozdroże-między-Sowami
Rozdroże między Sowami
Przed szczytem Wielkiej Sowy
Dopiero przed szczytem aura robi się bardziej zimowa

My jednak chcemy wejść na Wielką Sowę, więc idziemy dalej prosto żółtym szlakiem. Już po chwili docieramy do Małej Sowy 972 m, czyli drugiego pod względem wysokości szczytu Gór Sowich. Po szybkim zdjęciu, ruszamy dalej szlakiem w kierunku Wielkiej Sowy. Większość trasy na szczyt udało nam się przejść suchą stopą, w iście wiosennych warunkach. Dopiero przed samym wierzchołkiem na ścieżce pojawia się większa ilość śniegu. Na szczyt Wielkiej Sowy docieramy po niecałych 2 godzinach wędrówki. Pora na chwilę odpoczynku i wrzucenie czegoś na ruszt 😉

Wieża widokowa na szczycie Wielkiej Sowy

Wspominałem wcześniej o wieży widokowej znajdującej się na szczycie Wielkiej Sowy. Nietypowy wygląd wieży sprawia, że musimy wyjść na górę. Wieża jest zamykana, a wstęp płatny. Normalny bilet kosztuje 6 zł, a ulgowy 3 zł. Gwarancję, że wejdziemy na górę mamy w zasadzie tylko od maja do października. Wówczas wieża jest otwarta codziennie w godzinach od 10 do 18. W pozostałą część roku wieża jest czynna tylko w weekendy od 9:30 do 15:30 i pod warunkiem dobrych warunków pogodowych. Wieża ma wysokość 25 m i jest jedną z tzw. Wież Bismarcka. W obecnej formie została wzniesiona w latach 1905-1906, a w 2006 przeszła solidny remont.

Sowa-na-szczycie-Wielkiej-Sowy
Sowa pozdrawia
Wieża-widokowa-na-Wielkiej-Sowie
My i wieża widokowa na Wielkiej Sowie
Widok-z-wieży-widokowej-na-Wielkiej-Sowie
Andżelika i widok z wieży widokowej
Wielka-Sowa-ławki-na-szczycie
Pora na szczytowe żarło 😉

Zejście przez Schronisko Orzeł

Podczas zejścia postanowiliśmy zrobić niewielkie kółko, aby nie wracać tą samą trasą. Najpierw kierujemy się na czerwony szlak, mijając po drodze klimatyczne Schronisko Sowa. Schronisko oferuje zarówno noclegi w pokojach, jak i możliwość rozbicia namiotu. Wchodzimy do środka, aby zobaczyć wnętrze schroniska. Widząc jedzących i pijących turystów, nabrałem ochoty na piwo, a Andżelika na zupę pomidorową. Mamy chwilę czasu, więc postanowiliśmy usiąść i zaspokoić zachcianki 😉

Koniec tego dobrego. Ruszamy w dalszą drogę i schodzimy czerwonym szlakiem z Wielkiej Sowy. Już po chwili mijamy pomnik Karla Wiesena. Niemca, który bardzo aktywnie działał na rzecz rozwoju turystyki w Górach Sowich. Był m.in. inicjatorem budowy Schroniska Sowa, na co przekazał własne grunty. Trzymając się dalej czerwonego szlaku, docieramy do kolejnego schroniska. Tym razem jest to Schronisko Orzeł. Obiekt znajduje się zaledwie 15 minut marszu od Schroniska Sowa, ale już poniżej granicy lasu. Zatrzymując się w tym miejscu, możemy wiec nacieszyć oczy cudownymi sielskimi widokami. Oprócz noclegu w pokojach, przy schronisku możemy również rozbić namiot.

Schronisko-Sowa-z-zewnątrz
Schronisko Sowa z zewnątrz
Schronisko-Sowa-wnętrze
Wnętrze schroniska Sowa
Pomnik-Karla-Wiesena-przy-szlaku-na-Wielką-Sowę
Pomnik Karla Wiesena
Kapitalny-widok-przy-schronisku
Kapitalny widok przy schronisku Orzeł
Schronisko-Orzeł
Schronisko Orzeł
Wielka-Sowa-czarny-szlak
Wracamy czarnym szlakiem
Wielka-Sowa-czarny-szlak-skręca-w-prawo
W tym miejscu czarny szlak skręca w prawo
Wielka-Sowa-szlak-prowadzi-lasem
… i dalej prowadzi lasem

Aby wrócić do samochodu, schodzimy na dół do miejscowości Rzeczka i zmieniamy szlak na czarny. Najpierw idziemy zwykłą drogę, a potem skręcamy w prawo i wchodzimy ponownie w las. Wygodna i szeroka leśna droga doprowadzi nas do mijanej już dzisiaj Jeleniej Polany. W tym miejscu skręcamy w lewo i żółtym szlakiem schodzimy do samochodu.

Bonus, czyli Podziemne Miasto Osówka

Pora na wspomniany wcześniej bonus i drugą dzisiejszą atrakcję Gór Sowich. Wsiadamy w samochód i przejeżdżamy do znajdującego się opodal Podziemnego Miasta Osówka. Wcześniej wspominałem, że w Górach Sowich niespodzianki kryją się przede wszystkim pod ziemią. To zdecydowanie prawda. Osówka to największa i najbardziej rozbudowana kwatera Hitlera na Dolnym Śląsku. Na szczęście nie udało mu się ukończyć budowy, ale nawet stan surowy robi wrażenie. Nie ma w 100% pewnej informacji, do czego Hitler chciał wykorzystać to podziemne miasto. Niektórzy twierdzą, że miała to być jego główna kwatera, a niektórzy, że chciał przechowywać tam broń jądrową.

Podziemne-Miasto-Osówka-Wejście
Wejście do Podziemnego Miasta Osówka
Podziemne-Miasto-Osówka-10
Początek zwiedzania
Podziemne-Miasto-Osówka 4
W kompleksie znajdują się nietoperze
Podziemne-Miasto-Osówka 5
Kompleks Osówka znajduje się także nad ziemią
Podziemne-Miasto-Osówka-1
W trakcie zwiedzania pokonujemy liczne tunele
Podziemne-Miasto-Osówka 2
Podziemne-Miasto-Osówka 3
Podziemne-Miasto-Osówka-6
Trasa ekstremalna
Podziemne-Miasto-Osówka-7
Trasa ekstremalna
Podziemne-Miasto-Osówka-8
Podziemne-Miasto-Osówka-9

Więcej historii nie zdradzam. Warto posłuchać jej bezpośrednio z ust przewodnika, przebywając w podziemnych korytarzach Osówki. Turyści mogą wybierać spośród czterech tras zwiedzania. Podstawowa to trasa historyczna, obejmująca godzinne zwiedzanie podziemi z przewodnikiem. Jeśli chcecie więcej adrenaliny, polecam opcję którą sam wybrałem, czyli trasę ekstremalną. Oprócz elementu historycznego z poprzedniej trasy, dochodzi dodatkowo przepływ łodzią desantową, czy pokonanie chodnika z kładek i pomostów wiszących nad wodą. Opowiadając o trasie, przewodnicy będą Was chcieli nastraszyć, ale nie jest tak źle jak mówią. Polecam jednak wziąć ze sobą latarkę i nieprzemakalne buty 😉 Przejście trasy zajmuje około 1,5 godziny. Dostępna jest również trasa ekspedycyjna Riese obejmująca zwiedzanie Podziemnego Miasta Osówka oraz części naziemnej z przewodnikiem oraz trasa edukacyjna.

Komentarze


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Inline
Zaciekawiła Cię strona Górsko? Jeśli tak, pomóż mi w jej rozwoju! Nie musisz robić wiele. Wystarczy, że polubisz fanpage Górsko na Facebooku. Pozdrawiam i z góry dziękuję!