Jaka latarka w góry? Wydaje się, że odpowiedź może być tylko jedna. Czołówka. Czy jednak tego rodzaju latarka faktycznie sprawdzi się w każdych warunkach górskich? A jeśli tak, to jaki model wybrać? Zapraszam do poradnika.

Jaka latarka w góry i dlaczego czołówka?

Myślę, że można zaryzykować stwierdzenie, że powstanie czołówek w pewnym sensie zrewolucjonizowało turystykę górską. Jest to zdecydowanie najpopularniejszy rodzaj latarek używanych przez turystów i wspinaczy. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na dwie główne zalety.

Jaka latarka w góry. Czołówka

Latarka czołowa oczywiście noszona jest na głowie, a co za tym idzie jej używanie w większości sytuacji nie wymaga angażowania rąk. To pierwsza i chyba najważniejsza zaleta czołówek. Dzięki temu możemy np. korzystać z kijów trekkingowych lub używać rąk do wspinaczki mając jednocześnie stały dostęp do światła. Druga istotna zaleta latarki czołowej to kierunek padania światła. Korzystając z czołówki zawsze oświetlane będzie to miejsce, w które zwrócona jest nasza głowa, a co za tym idzie wzrok.

Zobacz także:

Do sytuacji awaryjnych

Dostępne w sklepach popularne latarki czołowe są także lekkie i zajmują mało miejsca. To cechy istotne z punktu widzenia zwykłego turysty, który latarkę nosi ze sobą głównie “na wszelki wypadek”. W większości sytuacji Twoja latarka w góry spoczywać będzie w plecaku. Turyści słusznie planują większość wycieczek na czas od świtu do zmierzchu, przed zmrokiem starając się już odpoczywać w schronisku.

Oczywiście istnieją osoby, które wędrują także, gdy jest ciemno. W ten sposób mogą bowiem podziwiać w górach wschody lub zachody słońca. Turyści polujący na tego rodzaju zjawiska są jednak w mniejszości. Jeśli więc nie planujesz częstych wędrówek nocą, wybierając latarkę w góry traktuj ją jako element wyposażenia awaryjnego. Zwróć szczególną uwagę na niską wagę latarki. Moc nie musi w tym wypadku być większa niż 100-150 lumenów. Wybierz jednak sprawdzonego producenta i miej przy sobie zapasowe baterie, aby latarka nie zawiodła Cię wtedy, gdy najbardziej będziesz jej potrzebował. Najpopularniejsze marki oferujące czołówki w góry to Black Diamond i Petzl. Produkowane przez te firmy latarki czołowe, które mogą być wykorzystywane jako oświetlenie “na wszelkie wypadek” to np. Black Diamond Astro i Petzl Tikkina.

Do nocnych działań

Jeśli natomiast planujesz częste wędrówki nocą i biwaki w terenie, zainwestuj w bardziej zaawansowaną czołówkę. W tej sytuacji warto wybrać latarkę o mocy wynoszącej około 250-350 lumenów i wyposażoną w różne tryby oświetlenia. Czołówka powinna posiadać nie tylko tryby generujące mocne światło, ale także tryb o niskiej mocy. Dzięki temu będziesz mógł korzystać z czołówki podczas biwaku, nie oślepiając swoich współtowarzyszy. Wartym uwagi uzupełnieniem biwakowego ekwipunku jest pokrowiec Petzl Noctilight, umożliwiający zamianę latarki czołowej Petzl w lampę biwakową generującą rozproszone światło. Aby latarka sprostała złej pogodzie, wybierz model o wodoodporności minimum IPX4. Ciekawe modele to np. Petzl Actik, Black Diamond Spot V, Black Diamond Storm V.

Zobacz także:

Inna przydatna funkcja latarek czołowych to regulacja kąta nachylenia głowicy, pozwalająca szybko zmienić miejsce padania światła, aby np. spojrzeć pod nogi. Warto aby latarka miała także wskaźnik zużycia baterii. Dawniej większość latarek czołowych korzystało z zasilania w postaci baterii, najczęściej w rozmiarze AAA. Aktualnie wiele czołówek zasilanych jest z akumulatorków litowo-jonowych, których zaletą jest możliwość ładowania. Warto jednak posiadać również wiedzę o wadzie takiego rozwiązania.

Akumulator jest droższy od baterii i zdecydowanie ciężej go kupić w niewielkich sklepach. Jeśli więc Twoja czołówka będzie zasilana wyłącznie z akumulatora, pojawia się ryzyko utraty źródła światła np. ze względu na brak możliwości doładowania. Warto więc wcześniej przygotować się na taką ewentualność i mieć ze sobą zapasowy akumulator lub urządzenie umożliwiające ładowanie. Ciekawym rozwiązaniem są czołówki wyposażone w system zasilania, który działa zarówno ze zwykłymi bateriami, jak i z akumulatorami. Taki system wdrożono m.in. w zaawansowanych latarkach czołowych Petzl (dokładna nazwa systemu to Hybrid Concept, a akumulatora Petzl Core).

Do działań w mroźnych warunkach stworzono latarki z ruchomym pojemnikiem na baterie np. Black Diamond Icon. W tego rodzaju czołówkach pojemnik standardowo zamocowany jest w tylnej części latarki, ale można go przenieść np. pod ubranie, tym samym chroniąc baterie przez niską temperaturą.

Do biegów górskich

Latarki czołowe składają się z reguły z trzech części: modułu oświetleniowego, źródła zasilania oraz mocowania. W przypadku latarki w góry dedykowanej do biegów na znaczeniu zyskuje ostatni z wymienionych elementów, czyli system mocowania. Latarki wyposażone w nieodpowiednie mocowanie, mogą przesuwać się, a nawet spadać. 

Za stabilne utrzymanie latarki w oczekiwanej pozycji odpowiada mocowanie w postaci elastycznej taśmy. Najczęściej taśma jest tylko jedna, choć istnieją także czołówki, które producent wyposażył w mocowanie składające się z dwóch. Druga taśma przytrzymuje wówczas czołówkę od góry. Tego typu rozwiązanie zwiększa stabilność mocowania, ale także wagę. Nie zawsze jest to konieczne. Warto, aby na taśmach znajdowały się elementy odblaskowe, co zwiększy bezpieczeństwo biegu podczas pokonywania fragmentów trasy prowadzących po ulicach. Niektóre latarki biegowe mogą mieć z tyłu dodatkowe czerwone światło.

Latarka czołowa do biegów górskich powinna dysponować dość dużą mocą wynoszącą 350 lumenów lub więcej. Wiązka światła powinna być możliwie szeroka. Warto także, aby latarkę cechowała łatwa obsługa, bo zmiany trybów będziemy wykonywać w biegu. Wystarczająca powinna być wodoodporność na poziomie IPX4. Warte uwagi modele to m.in. Petzl Actik Core oraz Ledlenser Neo 10R.

Jaka latarka w góry?

Ze wszystkich rodzajów latarek, czołówka zdecydowanie najlepiej nadaje się w góry. Dzięki swoim głównym zaletom, sprawdzi się w większości sytuacji z którymi możemy spotkać się w trakcie górskich działań. Oczywiście nie jest rozwiązaniem idealnym, ale uważam, że aktualnie odpowiedź na pytanie “jaka latarka w góry?” może być tylko jedna. Czołówka. A jaka konkretnie? To już zależy od zasobności Twojego portfela i aktywności do jakiej szukasz latarki.

Komentarze


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.