Ścieżka Hochbergów

“Ścieżka Hochbergów” wokół Zamku Książ

Zamek Książ to zabytek, który – lepiej lub gorzej – kojarzy większość z nas. Niewiele osób jednak wie, że zaledwie kawałek dalej, znajduje się bardzo urokliwe i zdecydowanie warte odwiedzin miejsce. Mowa o “Ścieżce Hochbergów” biegnącej pięknym wąwozem rzeki Pełcznicy.

Majówka czas start!

Sobota, pierwszy dzień długiego weekendu majowego. Dochodzi 8 rano, a na zewnątrz piękna pogoda. Chciałbym już wstać, ale Andżelika dopiero przewraca się z boku na bok. A przecież musimy już jechać, bo na popołudnie zapowiadają deszcz. Jakimś cudem udało mi się ją zgonić z łóżka, chociaż nie obyło się bez groźnych spojrzeń zaraz z nad krawędzi kołdry. Najważniejsze natomiast, że oboje jesteśmy już na nogach. Szybkie śniadanie, pakowanie plecaka i wsiadamy do samochodu. Musimy jeszcze podjechać po siostrzeńca Andżeliki, który dzisiaj będzie wędrował z nami. Mam pewne obawy czy młody da radę, bo to jego pierwszy tego typu wyjazd, ale okazało się, że dzielnie parł do przodu.  

Do Zamku Książ dojechaliśmy około 11. Tego dnia na zamku organizowany był festiwal kwiatów. Majówkowa impreza przyciągnęła całkiem spory tłum. Na szczęście większość spacerowała tylko po zamku. Na “Ścieżce Hochbergów” było zaledwie kilka osób. 

“Bolko” to największy cis w Sudetach

Wędrówkę szlakiem przyrodniczo-edukacyjnym “Ścieżka Hochbergów” rozpoczynamy przy zamku. Nie wchodzimy jednak do środka, tylko odbijamy na czerwony szlak. Schodzimy kawałek w dół i po chwili skręcając w lewo wchodzimy do wąwozu. Kierujemy się w dół czerwonym szlakiem, aż dotrzemy do pomnika przyrody cisu “Bolko”. Szacuje się, że wiek drzewa to od 400 do nawet 600 lat i jest największym cisem w Sudetach.

Oprócz ciekawostki na szlaku, cis “Bolko” to dla nas również punkt orientacyjny. W tym miejscu skręcamy bowiem w lewo i kontynuujemy wycieczkę zielonym szlakiem. Drogę będą również wskazywać drogowskazy “Ścieżka Hochbergów”. Patrząc na lewo chwilami zobaczymy potężną sylwetkę Zamku Książ.

Wędrując zwróćcie uwagę na tablice informacyjne, które zostały ustawione po drodze. Jedna z nich znajduje się przy Łabędzim Stawie. Już od dawna jeziorko jest wyschnięte, ale na środku zauważymy niewielką wysepkę. Kiedyś znajdował się na niej grób dzieci Hochbergów. Obecnie zostały już tylko kamienne płyty.

Brzegiem Pełcznicy

“Ścieżka Hochbergów” prowadzi dalej brzegiem Pełcznicy. Drogę będzie nam więc umilał przyjemny szum wody. Na ścieżce znajdują się liczne mostki. Jeszcze kilka lat temu, wygląd nie zachęcał do przejścia. Zwłaszcza, że miejscami mostki znajdują się nad kilkudziesięciu metrowymi zboczami. Aktualnie jednak stan infrastruktury jest dobry, a szlakiem można iść bez strachu. Docieramy do kolejnego rozwidlenia. Możemy iść dalej zielonym szlakiem lub zmienić drogę na oznaczoną na żółto. Polecam drugie rozwiązanie. Dzięki niemu będziemy mogli dalej cieszyć się wędrówką wzdłuż Pełcznicy. Do tego zobaczymy bardzo ciekawy, acz krótki tunel wybity w skale.

Ruiny Zamku Stary Książ

Kontynuując wędrówkę żółtym szlakiem dotrzemy do miejsca, gdzie łączą się szlaki żółty, niebieski i zielony. Niebieskim będziemy wracać do Zamku Książ. Zanim jednak skierujemy swoje kroki w dół, warto skręcić w prawo i podejść kawałek zielonym szlakiem, który zaprowadzi nas do ruin Zamku Stary Książ. Miejsce pełniło dla rodziny Hochbergów najpewniej funkcję muzeum. Przyjmowano też tutaj gości – m.in. cara Rosji Mikołaja I – oraz urządzano zabawy. Zamek doszczętnie spłonął w maju 1945 roku, kiedy to w Książu stacjonowali żołnierze Armii Radzieckiej. Zanim opuścicie ruiny, zachęcam do przejścia na ich drugą stronę, gdzie znajduje się ciekawy punkt widokowy.

Po zwiedzeniu starego zamku i chwili odpoczynku, możemy ruszać w dalszą drogę. W zasadzie już powrotną. Najpierw kierujemy się ponownie szlakiem zielonym, aż do miejsca gdzie łączy się ze szlakiem niebieskim. Nim schodzimy w dół i przechodzimy przez mostek. Następnie skręcamy w prawo i pniemy się w górę. Pomimo tego, że obecna część wycieczki to już powrót, to zapewniam, że nie będzie Wam się nudzić. “Ścieżka Hochbergów” wielokrotnie prowadzi nad przepaścią. Bądźcie więc ostrożni, zwłaszcza jeśli wędrujecie po deszczu lub z dzieckiem.

Z każdym krokiem zbliżamy się do zamku, skąd wyruszaliśmy zaledwie kilka godzin wcześniej. Warto zatrzymać się jeszcze na chwilę przy kolejnym punkcie widokowym, z którego pięknie widać Zamek Książ. Potem szlak będzie już oddalał się od Pełcznicy, by po chwili poprowadzić nas w górę po schodkach i wyprowadzić na drogę asfaltową, którą wcześniej dochodziliśmy do zamku.

W trakcie wycieczki nie zwiedziliśmy całej “Ścieżki Hochbergów”, ale przeszliśmy jej znaczną cześć. Jeśli zaciekawiło Was miejsce i chcecie się dowiedzieć więcej na jego temat, zerknijcie do tego folderu (plik pdf). Znajdziecie w nim także wiele informacji na temat samego Zamku Książ i dziejów rodziny Hochbergów.

Polecam także

Polecam również inne artykuły o Sudetach:

  1. Wielka Sowa oraz niespodzianka, czyli 1 dzień i 2 kapitalne atrakcje Gór Sowich
  2. Szlaki na Ślężę. Tej drogi nie ma na większości map. Zobaczcie jak wejść inaczej niż wszyscy
  3. Korona Gór Polski by Górsko, czyli o tym jak szlak na Waligórę dał mi ostro popalić
  4. Kolejny szczyt w Koronie. Śnieżnik w zimowej szacie i piękny zachód słońca

 

Komentarze