Marek Raganowicz to człowiek stale głodny wspinania. W pionowym świecie żyje od ponad dwóch dekad. Jak większość polskich wspinaczy zaczynał w Tatrach, później wspinał się w Alpach, Himalajach, a także innych zakątkach globu. Uznawany za jednego z najlepszych polskich wspinaczy wielkościanowych.

“Zapisany w kręgach”

Zapisany w kręgach Marek Raganowicz“Zapisany w kręgach” to opowieść o jego wspinaczkowej karierze, pasji do muzyki czy wreszcie mniej lub bardziej udanych biznesach i próbach zarobienia na życie. Historia zaczyna się w momencie, gdy 22-letni Marek, wówczas student kulturoznawstwa, rozpoczyna swoją przygodę z pionowym światem. Każdą wolną chwilę spędza na wspinaczce. Szczególnie często gości w Tatrach na Kazalnicy. Tam rozwija swoje umiejętności, by potem przenieść się na bardziej wymagające alpejskie czy himalajskie ściany.

Akcja “Zapisanego” dzieje się między 1983 a 2006 rokiem. Warto natomiast wiedzieć, że nie jest to zbiór wspinaczek, które ogólnie uznawane są za największe dokonania “Regana”. Jak twierdzi sam autor, jest to raczej subiektywny wybór najważniejszych momentów z jego życia.

Ostatnim przejściem opisanym w książce jest “Zodiac” na El Capitanie. Nie znajdziemy więc w niej historii z wybitnych wspinaczek na ścianie Trolli w Norwegii, zachodniej ścianie Great Trango Tower, ani w Ziemi Baffina. Czy to materiał na nową książkę? Być może. W kuluarach mówi się, że “Regan” już o niej myśli, co nie jest bardzo zaskakujące biorąc pod uwagę sukces, jaki odniosła pierwsza. Jeśli faktycznie się ukaże, to na pewno z przyjemnością ją przeczytam 🙂

XXII Festiwal Górski w Lądku-Zdroju

Festiwal Górski w Lądku. Autor i wydawca książki Zapisany w kręgach

Autor i wydawca książki “Zapisany w kręgach”

“Zapisany w kręgach” zdominował tegoroczny konkurs na Książkę Górską Roku. Wygrał w kategorii Górskie biografie oraz zdobył Grand Prix, czyli nagrodę główną konkursu. Jury było wręcz zachwycone.

Już miałem za sobą sporo konkursowych lektur, a w głowie w miarę poukładane typy, kiedy listonosz przyniósł niewielką paczuszkę. Książka z zewnątrz skromna i wagowo lekka. A do dziś nie mogę ochłonąć – jestem wstrząśnięty i zmieszany. Gdy zaczynałem już wątpić, ta książka przywróciła wiarę w wielkość literatury górskiej. Jest powalająca i energetyzująca. Warto nieraz pracować nad książką siedem lat! – Marek Maluda

Warto natomiast pamiętać, że nie zawsze to co podoba się jury konkursowemu, spotyka się także z pozytywnym odbiorem szerszej publiki. Ja jestem raczej przedstawicielem ludu. Lubię książki nie tylko dobrze napisane, ale przede wszystkim ciekawe. Byłem więc ostrożnie nastawiony do opinii jury, a przez to także do książki. Jednak tylko do momentu, gdy wziąłem ją do ręki i zacząłem czytać…

O wspinaczce… kapitalna!

Już po pierwszej stronie byłem pewien, że mam przed sobą książkę zdecydowanie wyróżniającą się na tle innych górskich tytułów. Żadna inna nie oddziaływała tak mocno na moją wyobraźnię. “Zapisany w kręgach” nie jest ilustrowany. Nie znajdziemy więc w nim pięknych zdjęć górskich ścian. Nie są one jednak potrzebne. Ciekawe opisy i barwne porównania znakomicie zastępują zdjęcia. I mówi to osoba, która jeszcze nie dawno twierdziła, że dobra książka górska musi łączyć w sobie treść i obrazy. Okazało się, że wszystko zależy od autora. Sposób w jaki Marek Raganowicz przelał swoje myśli na papier jest tak ciekawy i wyjątkowy, że zdjęcia są zbyteczne. Sam tekst oddziałuje na wyobraźnię tak mocno, że nawet teraz, kilka dni po skończeniu książki, wyraźnie widzę opisywane przez “Regana” ściany Tatr, Alp czy Himalajów. Widzę je, chociaż tak naprawdę większości nigdy nie widziałem.

Sinusoida

Książka ma jednak także swoją drugą stronę. Poziom emocji pojawiających się we mnie w trakcie lektury, przypominał trochę sinusoidę. Momenty w których “Regan” pisał o wspinaczce były niezwykle ciekawe, pełne życia i emocji. Fragmenty w których skupiał się na życiu codziennym biznesmena, odbiegały natomiast poziomem i czasami nawet trochę nudziły. Nie zmienia to natomiast faktu, że stanowiły element książki, która jest wybitna. Obecnie w mojej górskiej biblioteczce nie ma lepszej, więc gorąco polecam i zachęcam do lektury.

“Zapisany w kręgach” jest debiutem literackim Marka Raganowicza, ale wcześniej autor przez lata pisał na łamach specjalistycznych magazynów.

“Zapisanego” wydano nakładem wydawnictwa Góry Books. W wersji papierowej książkę można nabyć m.in. w księgarni Książki Gór oraz w formie e-booka na Publio.pl.

Polecam

Polecam także inne recenzje książek:

Autor: Paweł Gibek

Komentarze