Sztuczne ubezpieczenia na szlaku na Rysy

Co Wam mówi liczba 2499? To wysokość północnego wierzchołka Rysów. Wyżej w Polsce już wyjść się nie da 🙂 Dla mnie zdobycie tego szczytu było pewnego rodzaju punktem honoru, ale nie tylko. Wyjść na Rysy chciałem również dlatego, że jest to jeden ze szczytów Korony Gór Polski, którą od pewnego czasu staram się skompletować. Dzisiejszą wyprawę rozpoczniemy po polskiej stronie granicy, a skończymy schodząc na stronę słowacką.  Zostańcie chwilę ze mną i zobaczcie opis szlaku 🙂

Zdobywamy Rysy

Najprostszym sposobem zdobycia Rysów jest zarówno wyjście, jak i zejście stroną polską. Ten sposób ma jednak jedną bardzo dużą wadę. W sezonie nawet wychodząc na szlak wcześnie rano, schodząc w dół będziemy musieli mijać ogromne rzesze turystów zmierzających na szczyt. Cały końcowy fragment podejścia jest zabezpieczony łańcuchami i w tych miejscach, lubią tworzyć się zatory. Zdecydowałem zatem, że “moje Rysy” zdobędę stroną polską, ale zejdę już słowacką.

Aby Was nie zamęczyć 🙂 artykuł składa się z dwóch części:

Schronisko

Aby nie ścigać się z czasem i spokojnie zdążyć na autobus ze Słowacji do Zakopanego, przyjechałem w góry dzień wcześniej i przenocowałem w schronisku. Nocleg w Morskim Oku odpadał, ze względu na brak wolnych łóżek. Pozostawał nocleg na glebie, ale wracałem inną trasą, a nie chciałem przez cały dzień nosić na plecach śpiwora i karimaty. Udało mi się natomiast zarezerwować łóżko w schronisku w Dolinie Roztoki, które znajduje się niedaleko Wodogrzmotów Mickiewicza.

Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki jest bardzo klimatyczne i do tego dobrze wyposażone. Do dyspozycji turystów jest czynna całą dobę niewielka kuchnia, więc nawet wstając wcześnie rano, możemy spokojnie zrobić sobie gorącą kawę, czy przygotować śniadanie. W sezonie nocleg w pokojach 2, 3 i 4-osobowych kosztuje 50 zł (pościel w cenie), a w pozostałych 40 zł (pościel można dokupić za 10 zł). Schronisko oferuje 20% zniżki Honorowym Dawcom Krwi i członkom PTTK, PZA czy klubów wysokogórskich. Więcej informacji na temat schroniska, znajdziecie na stronie internetowej schroniskoroztoka.pl.

Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki 1031 m – Morskie Oko 1395 m

Co z reguły robicie o 4 rano? Ja najczęściej smacznie śpię 😉 ale nie dzisiaj. Ze snu wyrwał mnie dzwonek budzika, która oznajmiał, że pora ruszać w góry.

  • Długość trasy: ~5,7 km
  • Czas: ~1:50 h
  • Suma podejść: ~424 m
  • Suma zejść: ~60 m

Trasę rozpoczynamy w Dolinie Roztoki, skąd wąską ścieżką wyruszamy w stronę Wodogrzmotów Mickiewicza. Wczesna pora pozwala nam się cieszyć widokiem wschodu słońca…

Wschód słońca w Dolinie Roztoki

Wschód słońca w Dolinie Roztoki

Do szosy prowadzącej z Palenicy Białczańskiej nad Morskie Oko docieramy po około 15 minutach. Następnie skręcamy w lewo i asfaltową drogą wchodzimy coraz wyżej. Trasę możemy skracać korzystając z kamienistych ścieżek prowadzących przez las.

Droga do Morskiego Oka

Ścieżki przez las pozwalają skrócić trochę trasę

Po niecałych 2 godzinach docieramy do najpopularniejszego jeziora w polskich górach.

Morskie Oko

Morskie Oko

Morskie Oko 1395 m – Rysy 2499 m

  • Długość trasy: ~4,6 km
  • Czas: ~4:15 h
  • Suma podejść: ~1221 m
  • Suma zejść: ~117 m

Po dotarciu nad Morskie Oko, kierujemy się w stronę Czarnego Stawu pod Rysami. W tym celu musimy obejść jezioro. Można to zrobić prawą lub jego lewą stroną. Decydujemy się na krótszą drogę i skręcamy w lewo, zostawiając za sobą schronisko. Na szlaku nadal jest stosunkowo pusto, ale widzimy już pierwszych turystów, najprawdopodobniej tak jak my zmierzających na Rysy. Po chwili spokojnej wędrówki, docieramy do miejsca w którym na lewo odchodzi szlak prowadzący nad Czarny Staw pod Rysami.

Szlak prowadzący nad Czarny Staw pod Rysami

W kierunku Czarnego Stawu pod Rysami

Od tego momentu rozpoczyna się bardziej męczący fragment wyprawy. Docierając tylko nad Czarny Staw pod Rysami, na przestrzeni około 800 metrów pokonamy 190 metrów przewyższenia. Staw ma głębokość 76,4 metra, co pod tym względem daje mu drugie miejsce w Tatrach.

Krzyż na brzegu Czarnego Stawu pod Rysami

Krzyż na brzegu Czarnego Stawu pod Rysami wystawił w 1836 roku proboszcz poroniński

Czarny Staw pod Rysami znajduje się u stóp Kazalnicy (po prawej). Wspinaczka po jej stromej ścianie, często bywa celem wypraw Taterników. Warto dodać, że spod Czarnego Stawu pod Rysami, przez wierzchołek Kazalnicy prowadzi szlak na Mięguszowiecką Przełęcz Pod Chłopkiem. Jest to jedna z najtrudniejszych oznakowanych tras w Tatrach.

Początek szlaku na Mięguszowiecką Przełęcz Pod Chłopkiem

Początek szlaku na Mięguszowiecką Przełęcz Pod Chłopkiem

Dzisiaj wychodzimy na Rysy, więc kierujemy się w lewo i brzegiem obchodzimy staw. Po dotarciu na jego drugą stronę, ścieżka zaczyna stromo wspinać się w górę. Podejście jest bardzo wymagające kondycyjnie. Przez około 3 godziny idziemy cały czas pod górę. Na odcinku 1,5 km pokonamy aż 900 m przewyższenia. Po lewej stronie szlaku zobaczymy płat zlodowaciałego śniegu, pod którym tworzy się pieczara lodowa.

Płat zlodowaciałego śniegu na szlaku na Rysy

Płat zlodowaciałego śniegu

Na szlaku widzimy coraz więcej osób, więc nie tracąc czasu wspinamy się coraz wyżej. Przystajemy jednak na chwilę, aby spojrzeć wstecz i nacieszyć oko cudownymi widokami.

Czarny Staw pod Rysami i Morskie Oko

Spoglądając wstecz

Zmęczeni podejściem docieramy do Buli pod Rysami (2054 m). Miejsce jest prawie płaskie i trawiaste, więc również idealnie, aby chwilę odpocząć…

Ok, czas ruszać dalej. Po około 2-2,5 godzinie od tafli Czarnego Stawu pod Rysami, docieramy do pierwszych łańcuchów.

Podejście na Rysy od strony polskiej

Ciekawym faktem jest to, że łącznie na szlaku na Rysy znajduje się aż 360 metrów łańcuchów.

Podejście nie należy do łatwych, ale widzimy, że coraz bardziej zbliżamy się do celu. Zmotywowani wchodzimy więc wyżej i docieramy na grań.

Widok na Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami ze szlaku na Rysy

Prawie na szczycie

Granią kierujemy się w stronę szczytu, zachowując przy tym ostrożność ze względu na dużą ekspozycję.

Grań na końcowych fragmencie podejścia na Rysy

Na grani

W zależności od tempa, po około 3:30h – 4:15h znad Morskiego Oka, docieramy na najwyższy szczyt naszego kraju.

Na szczycie

Najwyżej położone miejsce w Polsce, to właśnie znajdujący się na wysokości 2499 m północny wierzchołek Rysów. Przechodzi przez niego granica polsko-słowacka. Przed wstąpieniem obu krajów do strefy Schengen, Rysy były jedynym przejściem granicznym znajdującym się na szlaku turystycznym w Tatrach.  Schodząc z wierzchołka północnego, możemy udać się na stronę słowacką i wejść na wierzchołek środkowy. Tym sposobem znajdziemy się na wysokości 2503 m, czyli w najwyższym punkcie Rysów.

Warto dodać, że od ponad 150 lat, widok z Rysów uznawany jest za najbogatszy w Tatrach. Dlatego też, góra jest bardzo licznie odwiedzana przez turystów. Z wierzchołka rozciąga się niesamowita panorama na 12 ważniejszych jezior i około setkę szczytów. Zdecydowanie jest zatem co podziwiać.

Panorama z Rysów na wschód

Panorama z Rysów – część wschodnia

Panorama z Rysów na zachód

Fragment panoramy z Rysów – część zachodnia

Co dalej?

Zobaczcie drugą część artykułu, opisującą zejście stroną słowacką, połączone ze zwiedzaniem Tatrzańskiego Cmentarza Symbolicznego przy Popradzkim Stawie. W artykule znajdziecie również wskazówki w jaki sposób najlepiej wrócić do Zakopanego.

Zdobywamy Rysy – część 2. Jak zejść z dachu Polski? Najlepiej przez Słowację

 

Komentarze