Atrakcje Gór Sowich

Dwie kapitalne atrakcje Gór Sowich

Po weekendzie w Tatrach znów wracamy w Sudety. Tym razem w jedno z ciekawszych pasm górskich tego regionu, czyli w Góry Sowie. Miejsce kryje w sobie wiele tajemnic. Znajdują się one zarówno nad, jak i – a może przede wszystkim – pod ziemią. W tym regionie Sudetów mogłem być dość krótko, więc postanowiłem wybrać dwie, według mnie, najciekawsze atrakcje Gór Sowich i odwiedzić je w jeden wolny od pracy dzień.

Pierwszy cel dzisiejszego wyjazdu to kolejny element układanki pod tytułem Korona Gór Polski. Wznosząca się na wysokość 1014 m Wielka Sowa to najwyższy szczyt Gór Sowich. Wierzchołek jest zalesiony, ale dzięki bardzo ciekawej wieży widokowej, z góry możemy podziwiać rozległą panoramę Sudetów. To właśnie wieża widokowa wraz z niespodzianką, którą odwiedzimy później, to tytułowe kapitalne atrakcje Gór Sowich.

Szlak na Wielką Sowę

Odwiedziny drugiej z dzisiejszych atrakcji mamy zaplanowane na godzinę 16:15. Wycieczkę rozpoczynamy więc bez zbędnego pośpiechu. Na Wielką Sowę postanowiliśmy wejść żółtym szlakiem od strony Walimia. Startujemy około 11:30. Po zaparkowaniu samochodu, wchodzimy na żółty szlak. Początkowo idziemy drogą asfaltową, ale już po chwili zamieniamy asfalt na leśną drogę. Początkowo niewielkie, ale później coraz bardziej strome podejście pozwala nam rozruszać zastane podczas jazdy mięśnie. Po drodze szlak krzyżuje się z innymi leśnymi drogami, ale oznaczenia są dobrze widoczne. Tym razem unikniemy przygód w postaci zabłądzenia i zgubienia szlaku.

Po niecałej godzinie docieramy do Jeleniej Polany, gdzie żółty szlak krzyżuje się z czarnym. W tym miejscu możemy również zobaczyć fioletowe znaki kierujące na Srebrną Drogę. Szlak prowadzi nad Doliną Srebrnej Wody aż do Przełęczy Walimskiej i oprowadza po dawnych sztolniach górnictwa srebra. Próżno szukać go na niektórych mapach, a jest dość ciekawą propozycją wędrówki.

My jednak chcemy wejść na Wielką Sowę, więc idziemy dalej prosto żółtym szlakiem. Już po chwili docieramy do Małej Sowy 972 m, czyli drugiego pod względem wysokości szczytu Gór Sowich. Po szybkim zdjęciu, ruszamy dalej w kierunku Wielkiej Sowy. Większość trasy na szczyt udało nam się przejść suchą stopą, w iście wiosennych warunkach. Dopiero przed samym wierzchołkiem, na ścieżce pojawia się większa ilość śniegu. Na szczyt Wielkiej Sowy docieramy po niecałych 2 godzinach wędrówki. Pora na chwilę odpoczynku i wrzucenie czegoś na ruszt 😉

Wieża widokowa

Wspominałem wcześniej o wieży widokowej znajdującej się na szczycie Wielkiej Sowy. Nietypowy wygląd wieży sprawia, że musimy wyjść na górę. Wieża jest zamykana, a wstęp płatny. Normalny bilet kosztuje 6 zł, a ulgowy 3 zł. Gwarancję, że wejdziemy na górę mamy w zasadzie tylko od maja do października. Wówczas wieża jest otwarta codziennie w godzinach od 9:30 do 19:00. W pozostałą część roku wieża jest czynna tylko w weekendy od 9:30 do 15:30 i pod warunkiem dobrych warunków pogodowych. Wieża wznosi się na wysokość 25 m i jest jedną z tzw. Wież Bismarcka. W obecnej formie została wzniesiona w latach 1905-1906, a w 2006 przeszła solidny remont. Jeśli chcielibyście przeczytać więcej o jej historii, zerknijcie tutaj.

Zejście

Podczas zejścia postanowiliśmy zrobić niewielkie kółko, aby nie wracać tą samą trasą. Najpierw kierujemy się na czerwony szlak, mijając po drodze klimatyczne Schronisko Sowa. Schronisko oferuje zarówno noclegi w pokojach, jak i możliwość rozbicia namiotu. Wchodzimy do środka, aby zobaczyć wnętrze schroniska. Widząc jedzących i pijących turystów, nabrałem ochoty na piwo, a Andżelika na zupę pomidorową. Mamy chwilę czasu, więc postanowiliśmy usiąść i zaspokoić zachcianki 😉

Koniec tego dobrego. Ruszamy w dalszą drogę czerwonym szlakiem. Już po chwili mijamy pomnik Karla Wiesena. Niemca, który bardzo aktywnie działał na rzecz rozwoju turystyki w Górach Sowich. Był m.in. inicjatorem budowy Schroniska Sowa, na co przekazał własne grunty.

Atrakcje gór Sowich. Pomnik Karla Wiesena

Trzymając się dalej czerwonego szlaku, docieramy do kolejnego schroniska. Tym razem jest to Schronisko Orzeł. Obiekt znajduje się zaledwie 15 minut marszu od Schroniska Sowa, ale już poniżej granicy lasu. Zatrzymując się w tym miejscu, możemy wiec nacieszyć oczy cudownymi sielskimi widokami. Oprócz noclegu w pokojach, przy schronisku możemy również rozbić namiot za opłatą 10 zł/osoba.

Aby wrócić do samochodu, schodzimy na dół do miejscowości Rzeczka i zmieniamy szlak na czarny. Najpierw idziemy zwykłą drogę, a potem skręcamy w prawo i wchodzimy ponownie w las. Wygodna i szeroka leśna droga doprowadzi nas do mijanej już dzisiaj Jeleniej Polany. W tym miejscu skręcamy w lewo i żółtym szlakiem schodzimy do samochodu.

Niespodzianka, czyli…

Pora na wspomnianą wcześniej niespodziankę i drugą dzisiejszą atrakcje Gór Sowich. Wsiadamy w samochód i przejeżdżamy do znajdującego się opodal Podziemnego Miasta Osówka. Wcześniej wspominałem, że w Górach Sowich niespodzianki kryją się przede wszystkim pod ziemią. To zdecydowanie prawda. Osówka to największa i najbardziej rozbudowana kwatera Hitlera na Dolnym Śląsku. Na szczęście nie udało mu się ukończyć budowy, ale nawet stan surowy robi wrażenie. Nie ma w 100% pewnej informacji, do czego Hitler chciał wykorzystać to podziemne miasto. Niektórzy twierdzą, że miała to być jego główna kwatera, a niektórzy, że chciał przechowywać tam broń jądrową.

Więcej historii nie zdradzam. Warto posłuchać jej bezpośrednio z ust przewodnika, przebywając w podziemnych korytarzach Osówki.

Turyści mogą wybierać spośród czterech tras zwiedzania. Podstawowa to trasa historyczna, obejmująca godzinne zwiedzanie podziemi z przewodnikiem. Nie ma potrzeby wcześniejszej rezerwacji, a koszt normalnego biletu wynosi 16 zł.

Jeśli chcecie więcej adrenaliny, polecam opcję którą sam wybrałem, czyli trasę ekstremalną. Oprócz elementu historycznego z poprzedniej trasy, dochodzi dodatkowo przepływ łodzią desantową, czy pokonanie chodnika z kładek i pomostów wiszących nad wodą. Opowiadając o trasie, przewodnicy będą Was chcieli nastraszyć, ale nie jest tak źle jak mówią. Polecam jednak wziąć ze sobą latarkę i nieprzemakalne buty 😉 Przejście trasy zajmuje około 1,5 godziny, a koszt biletu to 22 zł. Konieczna jest wcześniejsza rezerwacja przez stronę obiektu.

Dostępna jest również trasa ekspedycyjna Riese obejmująca zwiedzanie Podziemnego Miasta Osówka oraz części naziemnej z przewodnikiem. Wybierając tę opcję, trzeba się liczyć z 3 godzinną przygodą i kosztem 70 zł od osoby. Ostatnia możliwość to 2 godzinna trasa edukacyjna. Koszt to 20 zł od osoby. Zarówno w przypadku trasy ekspedycyjnej Riese, jak i trasy edukacyjnej, konieczna jest wcześniejsza rezerwacja.

Więcej informacji, w tym godziny wejść do obiektu możecie znaleźć na stronie osowka.pl.

Na dzisiaj to już koniec. Obie tytułowe atrakcje Gór Sowich zaliczone. Po wyjściu z podziemi wsiadamy do samochodu i wracamy do domu, a po drodze planujemy kolejny wypad. Gdzie by tu teraz pojechać… macie jakieś pomysły? 🙂

Komentarze